Potrąconemu rowerzyście przysługuje nie tylko odszkodowanie, ale również zadośćuczynienie za doznaną krzywdę, zwrot kosztów leczenia i rehabilitacji, a w niektórych przypadkach również renta. W niektórych sytuacjach odszkodowanie może zostać obniżone ze względu na stopień przyczynienia się przez rowerzystę do zajścia zdarzenia drogowego. W poniedziałek, 2 października br. po godzinie 10.00 doszło do potrącenia rowerzysty na przejściu dla pieszych na ul. Malczewskiego przy nowym rondzie. Nie wiadomo jeszcze, jak doszło do potrącenia, starszy mężczyzna został zabrany do szpitala, a policja szuka świadków zdarzenia. Każdy, kto widział to zdarzenie proszony jest o kontakt z Komendą Powiatową Policji w Kłodzku. […] Na ławie oskarżonych zasiadł 44-letni Rafał K. Prokuratura zarzuca mu, że 7 września 2018 roku, jadąc rowerem, śmiertelnie potrącił pieszą idącą chodnikiem.Później uciekł. W sobotę wczesnym popołudniem w Płocku doszło do potrącenia rowerzysty przez samochód osobowy. Do zdarzenia doszło w pobliżu Galerii Mosty. Do potrącenia rowerzysty doszło 4 września na ul. Przemysłowej w Płocku. - Na miejscu jest policja i zespół ratownictwa medycznego. Rower stoi przy ścieżce rowerowej, więc prawdopodobnie tam doszło do potrącenia - napisał nam czytelnik. Posty: 7.544. RE: Potrącenie na chodniku pieszego przez rowerzystę. Nie ma tu mowy o przestępstwie uszkodzenia mienia, gdyż ten czyn jest nieumyslny - dochodzenie należności może więc nastąpić tylko na drodze postępowania cywilnego. Bezwzględnie doszło tu jednak do naruszenia przepisów kodeksu wykroczeń, oraz prawa o ruchu drogowym. W poniedziałek w Mościcach policjanci ruchu drogowego zostali zadysponowani do zdarzenia drogowego z udziałem kierującego rowerem. Do potrącenia rowerzysty doszło na ścieżce rowerowej wzdłuż ulicy Kwiatkowskiego w Tarnowie-Mościcach. Rowerzysta przejeżdżając przez jedną z ulic przecinających ścieżkę rowerową, został potrącony przez włączającego się do ruchu kierowcę T25LD. Gdy na drodze ma miejsce potrącenie rowerzysty, zazwyczaj najwięcej obrażeń doznaje właśnie kierujący jednośladem. Czy kierowca zawsze ponosi konsekwencje za takie zdarzenie? Czy rowerzysta również może się do tego przyczynić? Sprawdź!Jak śpiewał Lech Janerka, „rower jest wielce okej”. Z tego założenia wychodzi coraz więcej osób, które rowerem dojeżdżają do pracy czy szkoły. Niestety, w konsekwencji nieodpowiedniego dostosowania infrastruktury do potrzeb rowerzystów, często dochodzi do wypadków z ich udziałem. Potrącenie rowerzysty to nie przelewki – kto bierze za to odpowiedzialność?Potrącenie rowerzysty – gdzie do niego dochodzi?W jakich miejscach najczęściej ma miejsce potrącenie rowerzysty? Są to:przejścia dla pieszych;pasy na ścieżkach rowerowych;drogi powiatowe;drogi gminne. W zasadzie nie ma znaczenie, gdzie wydarzy się potrącenie rowerzysty – konsekwencje zwykle są bardzo poważne. Dobrze, gdy kierujący jednośladem ma kask i ochraniacze, bo wtedy jest szansa na nieco mniejszy uszczerbek na zdrowiu. Jednak najczęściej siła uderzenia jest na tyle duża, że dochodzi do złamań czy wstrząśnienia mózgu. Niestety, zdarzają się też śmiertelne wypadki. W zdecydowanej większości przypadków to kierowca auta ponosi za nie grozi za potrącenie rowerzysty?Mówiąc wprost – sprawa w sądzie. Kara za potrącenie rowerzysty jest zależna od uszczerbku na zdrowiu poszkodowanego. Najłagodniej traktowani są ci kierowcy, którzy spowodowali wypadek z lekkim uszczerbkiem, czyli takim, którego skutki nie trwały dłużej niż 7 dni. W przypadku lekkiego i średniego uszczerbku sąd może wymierzyć karę do 3 lat pozbawienia wolności. A co grozi za potrącenie rowerzysty ze skutkiem ciężkiego uszczerbku? Tutaj konsekwencje to nawet 8 lat pozbawienia potrącenie rowerzysty – konsekwencje dla kierowcyChociaż sądy często wydają wyroki w zawieszeniu w przypadku takich zdarzeń, to śmiertelne potrącenie rowerzysty nie jest traktowane lekko. Sąd może ustanowić karę pozbawienia wolności na poziomie 8 lat lub więcej. W razie wypadku śmiertelnego prokuratura zawsze bierze pod uwagę również inne okoliczności zdarzenia. Potrącenie rowerzysty nie musi wynikać jedynie z wymuszenia pierwszeństwa. Często dochodzi do niego na skutek przekroczenia prędkości czy jazdy pod wpływem alkoholu. To wszystko zwiększa rowerzysty na pasach – co wtedy?W tym przypadku może dojść do złagodzenia winy kierowcy i przeniesienia odpowiedzialności na rowerzystę. Przejście dla pieszych jest miejscem, w którym rower trzeba prowadzić. Niedozwolona jest jazda po nim. Dlatego potrącenie rowerzysty w tym miejscu powoduje złagodzenie kary dla kierowcy auta. Inaczej jest, gdy wypadek zdarzył się na pasach wyznaczających przejazd drogi rowerowej. Potrącenie rowerzysty na pasach tego typu nie zwalnia kierowcy z odpowiedzialności karnej za popełniony kierowca ponosi konsekwencje za potrącenie rowerzysty?W przypadku takiego zdarzenia drogowego art. 177 KK wskazuje na nieumyślne spowodowanie wypadku przez nieumyślne złamanie zasad bezpieczeństwa. Szkoda poszkodowanego oparta jest na zasadzie ryzyka. Uszczerbek na zdrowiu powstaje nie z powodu ruchu roweru, a pojazdu mechanicznego, czyli samochodu. Dlatego to kierowca w większości przypadków ponosi odpowiedzialność za takie zdarzenie drogowe. Są jednak pewne wyjątki, gdy potrącenie pieszego nie spada na barki kierowcy. Jakie?Kiedy kierowca nie odpowiada za potrącenie rowerzysty?W tym przypadku trzeba wziąć pod uwagę tzw. okoliczności egzoneracyjne. Zaliczają się do nich:wyłączna wina rowerzysty;działanie sił niezależnych, np. warunków atmosferycznych;wpływ osoby takich sytuacjach zdarza się, że wina za potrącenie rowerzysty będzie zupełnie zdjęta z kierowcy. Jest to logiczne, bo trudno jest przewidzieć każdą sytuację na drodze i zapobiec jej rowerzysty – jak temu zapobiec?Jako kierowca samochodu uważaj na newralgiczne miejsca. Przede wszystkim miej świadomość, że wielu rowerzystów nie przeprowadza rowerów przez przejścia dla pieszych. Dlatego, gdy widzisz zatrzymujący się pojazd na sąsiednim pasie, ty też się zatrzymaj. Rowerzysta często wpada na jezdnie o wiele szybciej niż pieszy. Potrącenie rowerzysty ma też miejsce na wjazdach do posesji, gdy chodnik lub droga rowerowa na chwilę się – potrącenie rowerzysty jest przestępstwem. Odpowiadasz za nie w zdecydowanej większości przypadków, jeśli jesteś kierowcą. Wiesz już, jaka kara za potrącenie rowerzysty może cię czekać. Dlatego ostrożności nigdy za wiele, szczególnie, że rowerów jest coraz więcej. Zasady poruszania się rowerem poza jezdnią (chodniki, ścieżki rowerowe pasy) i pieszo ścieżką rowerową przedstawia radca prawny Mirosław Siwiński. Autor wyjaśnia za co rowerzysta może otrzymać mandat, czy może używać dzwonka jadąc chodnikiem i z jaką prędkością może się poruszać. Piesi i rowerzyści – skazani na ciągły konflikt? Zaczynający się (powoli) sezon wiosenno-letni powoduje, iż co raz więcej osób myśli o spacerze „na nogach” lub rowerem. Niestety obie formy relaksu w polskich miastach często kończą się konfliktami, gdyż zarówno piesi, jak i rowerzyści poruszają się po tych samych ścieżkach przeszkadzając sobie, co oczywiste, z uwagi na odmienności techniczne i różne cele obu tych sposobów przemieszczania się. Oczywiście wiadomym jest, że rower może poruszać się po jezdni, ale zarówno dla rowerzystów, jak i dla kierowców nie jest to zbyt komfortowe – stąd częsty widok roweru na chodniku. Z drugiej strony nie zawsze najszczęśliwsze wytyczenie chodników i ścieżek rowerowych powoduje, że na tych ostatnich można spotkać pieszych. Wspomniane zasady, co dla niektórych może być zaskoczeniem, zostały w sposób prawie wyczerpujący uregulowane w przepisach ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2017 r., poz. 128 ze zm., dalej: „Prawo”). Wydaje się, że ich przestrzeganie przez pieszych i rowerzystów mogłoby ten konflikt zakończyć. Poniżej opisane zasady nie dotyczą wszystkich, gdyż osoba w wieku do 10 lat kierującą rowerem pod opieką osoby dorosłej jest uważana za pieszego (art. 2 pkt 18). Zobacz również: Jak przygotować rower do sezonu? Top 6 wskazówek. Ścieżka a chodnik Drogi składają się z kilku zasadniczych części, tj.: jezdni, pobocza, chodnika, drogi dla pieszych lub drogi dla rowerów, łącznie z torowiskiem pojazdów szynowych (art. 2 pkt 1). Specjalnie dla rowerów przeznaczone są zarówno drogi dla rowerów zwane popularnie ścieżkami, jak i pasy ruchu dla rowerów (pkt 5-5a), które stanowią wydzieloną część jezdni, czyli tej części drogi, która jest przeznaczona zasadniczo dla ruchu pojazdów. Rower też do kategorii pojazdów należy (art. 2 pkt 31), więc może się poruszać po jezdni także, gdy taki pas nie jest wydzielony. Objęte to jest szczególnymi zasadami, które jednak wybiegają poza zakres niniejszego artykułu. Prawo reguluje nawet sytuację, gdy chodnika nie ma, a tylko pobocze. Wówczas rower ma obowiązek się poruszać po poboczu, chyba że nie nadaje się ono do jazdy. Jednocześnie jednak nie wolno tego robić jeżeli ruch pojazdu utrudniałby ruch pieszych (art. 16 ust. 5) Chodnik zaś to część drogi przeznaczona do ruchu pieszych. Ani jednak „zasadniczo” przeznaczona do tego celu, ani też wyłącznie. Kiedy można jechać rowerem po chodniku Wbrew temu, co niekiedy twierdzą piesi, rowerem można poruszać się po chodniku, ale też trzeba pamiętać, że nie zawsze, a tylko w ściśle oznaczonych przypadkach. Zasadniczo rower ma obowiązek jechać po ścieżce lub pasie rowerowym, jeśli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza lub zamierza skręcić (art. 33 ust. 1 zd. 1). Jeżeli mamy więc jezdnię przy której takie pasy ruchu są i dodatkowo jest chodnik, to nie można się nim poruszać, nawet jeżeli inne zasady na to pozwalają. Poza ww. zasadą negatywną, Prawo wskazuje 3 przypadki poruszania się po chodniku lub innej drodze dla pieszych, zaznaczając jednak, że jest to „dozwolone wyjątkowo”, gdy: 1) opiekuje się on osobą w wieku do lat 10 kierującą rowerem; 2) szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów jest dozwolony z prędkością większą niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 m i brakuje wydzielonej drogi dla rowerów oraz pasa ruchu dla rowerów; 3) warunki pogodowe zagrażają bezpieczeństwu rowerzysty na jezdni (śnieg, silny wiatr, ulewa, gołoledź, gęsta mgła) (art. 33 ust. 5) Punkty powyższe wymagają dodatkowe omówienia, gdyż są różnie rozumiane przez użytkowników chodnika, co niestety rodzi wspomniane na wstępie konflikty. Ad 1) Dziecko musi samo prowadzić rower. Nie wchodzi w grę jazda z dzieckiem w siodełku na rowerze opiekuna. Wówczas trzeba jechać po jezdni, chyba że inne zasady zezwalają na jazdę po chodniku. Nie jest jasne natomiast, ilu może być tych opiekunów korzystających z tego wyjątku. Rozsądnie jednak zostałby przy liczbie max. 2 osób (jak dwoje rodziców). Ad 2) Z tego punktu wynika więcej zasad i co istotne muszą one wystąpić łącznie: po pierwsze potwierdza się, że ścieżka lub pas rowerowy przy jezdni eliminuje możliwość jazdy rowerem przy chodniku tam się znajdującym. Szerokość to 2 metry, które dość łatwo można ocenić. Choć nie wynika to wprost z tego przepisu, to jednak w mojej ocenie powinny to być 2 metry wolne od parkujących samochodów, czyli chodnika funkcjonującego. Najczęściej jednak błędnie rozumiany jest warunek prędkości dozwolonej na jezdni, jaka uprawnia do zjechania na chodnik. Prędkość ta musi przekraczać limit 50 km/h, a nie się w nim mieścić, to niestety oznacza, że jeżeli nie występuje pkt 1) lub 2), to po większości chodnikach w terenie zabudowanym jeździć rowerem nie wolno. Ad 3) Te warunki pogodowe muszą wystąpić obiektywnie i dodatkowo zagrażać bezpieczeństwu rowerzysty na jezdni Oczywiście pamiętać trzeba, że dostęp do ścieżek rowerowych jest ograniczony, dlatego zwyczajowo piesi nie powinni mieć pretensji do nieuprawnionych rowerzystów na chodnikach – o ile oczywiście ci nie łamią innych (poza samą możliwością) zasad poruszania się. Zasady jazdy po chodniku Rower korzystając z drogi dla rowerów i pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym (art. 33 ust. 1 zd. 2). Ten przepis jest nie do końca jasny. O ile oczywistym jest pierwszeństwo pieszych na chodniku, to na ścieżce rowerowej inny przepis (art. 11 ust. 4) nakazuje pieszym ustąpić. Dodatkowo jednak przepisy wprost wskazują, że kierujący rowerem, korzystając z chodnika lub drogi dla pieszych, jest obowiązany jechać powoli, zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym. Spotykana zatem często brawurowa, szybka jazda po chodniku, tudzież „wymuszanie pierwszeństwa” nie powinno mieć miejsca. Dziwi jednak nakaz jazdy powoli także na ścieżce rowerowej. Rower na pasach Ta kwestia jest szczególnie ważna dla kierowców, dla których prędkość pieszego wchodzącego na pasy zasadniczo różni się od prędkości roweru. Jeżeli bowiem mają przed sobą tzw. przejazd dla rowerzystów (art. 12 pkt 12), to muszą zachować jeszcze większą ostrożność, co też wyraża się w ograniczonej prędkości. Taki przejazd musi byś odpowiednio oznaczony i tylko na nim można jechać rowerem. Po „zwykłych” pasach („przejście dla pieszych”) trzeba rower niestety przeprowadzić i nie wolno przejeżdżać. Zasady te mogą mieć nawet konsekwencje prawnokarne. Kolizja jadącego roweru z samochodem lub pieszym na przejściu dla pieszych oznacza winę rowerzysty. Przejście dla pieszych może biec również przez ścieżkę rowerową (art. 2 pkt 11) i wówczas rower musi stosować wszystkie te zasady, jakie obowiązany jest stosować samochód wobec osób na pasach, czyli np., przepuścić pieszego na pasach zatrzymując się przed nimi (art. 26). Pieszy na ścieżce rowerowej i pasie ruchu dla rowerów Szczególnie kłopotliwym dla rowerzystów, zwłaszcza rozpędzony, są piesie przechadzający się po ścieżce rowerowej. Wyjątkowo jednak mogą oni to robić: korzystanie przez pieszego z drogi dla rowerów jest dozwolone tylko w razie braku chodnika lub pobocza albo niemożności korzystania z nich. Pieszy, z wyjątkiem osoby niepełnosprawnej, korzystając z tej drogi, jest obowiązany ustąpić miejsca rowerowi (art. 11 ust. 4) Mamy to więc dwie zasady: podobnie jak rowerzyści nie mogą korzystać z chodnika, gdy dostępna jest ścieżka albo pas, tak samo piesi, na danej trasie, nie mogą sobie skracać drogi po ścieżce rowerowej. Jeżeli już to robią, to jednak powinni uważać na rowery i ustępować im pierwszeństwa. Na marginesie, nieco poza tematem artykułu, należy zauważyć, że parkowanie samochodem na pasie ruchu dla rowerów, co jest dość częste, jest bezwzględnie zabronione (art. 49 ust. 1 pkt 11). Tzw. „wymuszenie pierwszeństwa” jest naruszeniem Prawa i wykroczeniem. Dlatego niestety rowerzyści nie mogą zmusić pieszych do ustąpienia pierwszeństwa i nawet nie mogą na nich dzwonić w tej sytuacji – bo jest to nieuprawnione użycie sygnału dźwiękowego (o czym jeszcze dalej), a wiec podlega tej samej kwalifikacji prawnej. Wykroczenia, czyli za co rowerzysta może (nie musi) otrzymać mandat Ta sekcja może zaskoczyć wielu rowerzystów, gdyż znajdą się tu zarówno zasady dotyczące wszystkich pojazdów, jak i ściśle rowerów. Kierującemu rowerem lub motorowerem zabrania się: 1) jazdy po jezdni obok innego uczestnika ruchu (chyba że nie utrudnia to poruszania się innym uczestnikom ruchu albo w inny sposób nie zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego); 2) jazdy bez trzymania co najmniej jednej ręki na kierownicy oraz nóg na pedałach lub podnóżkach; 3) czepiania się pojazdów. (art. 33 ust. 3) Jak więc widać jeżdżenie parami dopuszczalne jest tylko wyjątkowo, a rozmawianie przez telefon, czy też trzymanie ręką czegokolwiek innego niż kierownicy jest niedopuszczalne. Oczywiście korzystanie podczas jazdy z telefonu wymagającego trzymania słuchawki lub mikrofonu w ręku jest też wprost zabronione (art. 45 ust. 2 pkt 1), a dość często obserwowane w praktyce rowerzystów. Prawo wprost również zabrania przewożenia kogokolwiek na rowerze, chyba że czynimy to na wózku bocznym (art. 45 ust. 2 pkt 2) lub dziecka do lat 7 w bezpiecznym siodełku. Rozpowszechnione więc kiedyś wożenie na ramie, czy na bagażniku, jest zabronione. Mimo złagodzenia samych kar, nadal zabroniona jest jazda rowerem w stanie nietrzeźwym (i nie idzie tylko o alkohol, art. 45 ust. 1 pkt 1). Nie można też wjeżdżać na pas między jezdniami (art. 45 ust. 2 pkt 1). Dzwonek na chodniku, czyli oś sporu Prawdopodobnie największy żal do rowerzystów piesi mają o używanie dzwonków wobec nich. Nie budzi to zdziwienia, gdyż rzeczywiście usłyszenie dzwonka rowerowego za plecami w czasie relaksującego spaceru do przyjemnych nie może należeć, bo czyni relaks mocno względnym. Z drugiej strony na forach rowerowych używanie dzwonka wobec pieszych jest określane niekiedy jako uprzejmość – ale też co raz więcej rowerzystów po prostu mówi „przepraszam”. Kto ma zatem rację? Zgodnie z art. 29 Prawa kierujący pojazdem może używać sygnału dźwiękowego lub świetlnego, w razie gdy zachodzi konieczność ostrzeżenia o niebezpieczeństwie. Zabrania się natomiast: 1) nadużywania sygnału dźwiękowego lub świetlnego; 2) używania sygnału dźwiękowego na obszarze zabudowanym, chyba że jest to konieczne w związku z bezpośrednim niebezpieczeństwem; 3) ostrzegania światłami drogowymi w warunkach, w których może to spowodować oślepienie innych kierujących. Chodniki w przytłaczającej większości są położone na terenach zabudowanych. Ciężko też wyobrazić sobie sytuację, gdy pieszy stwarza niebezpieczeństwo dla rowerzysty (choć pewnie jest to możliwe). Używanie zatem dzwonka na chodniku, dość nieprzyjemne dla adresatów, jest również niezgodne z prawem. Przekroczenie prędkości? Skoro już mowa o „pędzeniu na rowerze” to piesi zarzucają czasem rowerzystom zbyt szybką jazdę. Czy słusznie? Wprost przepisy wprowadzają, z uwagi na rodzaj pojazdu, ograniczenie prędkości dla motorowerów, którymi przewozi się dziecko w wieku do 7 lat (art. 20 ust. 6). Jednakwobec „czystych” rowerów, ograniczenia takiego nie ma. Trzeba więc zastosować zasady właściwe dla wszystkich pojazdów (chyba że jest zasada szczególna da jakiejś kategorii, jak np. art. 20 ust. 6). Zasady te obowiązują przy tym na wszystkich pasach drogi, wiec zarówno na jezdni, ścieżce, jak i chodniku (art. 20). Inna sprawa, że trzeba by być zawodowym sportowcem żeby przekroczyć na rowerze większość, poza jednym, limitów prędkości. Ten jeden wyjątek do ograniczenie do 20 km/h prędkości dopuszczalna pojazdu w strefie zamieszkania. Strefę taką nie stanowi jednak każdy obszar zabudowany, a jedynie obszar obejmujący drogi publiczne lub inne drogi, na którym obowiązują szczególne zasady ruchu drogowego, a wjazdy i wyjazdy oznaczone są odpowiednimi znakami drogowymi. Oczywiście odpowiednio niski limit może wprowadzić uprawniony organ, ale jednocześnie musiałby tak umieścić znak, żeby dotyczył on chodnika lub ścieżki, co ciężko sobie w praktyce wyobrazić, dlatego dla tych pasów drogi pozostają ograniczenia ustawowe. Wyprzedzanie? Kierujący rowerem może wyprzedzać inne niż rower powoli jadące pojazdy z ich prawej strony (art. 24 ust. 12). Innymi słowy wyprzedzać można z każdej strony, ale pieszych, nawet biegnących, mijamy, a nie wyprzedzamy. Mirosław Siwiński, radca prawny

potrącenie pieszego przez rowerzysty na ścieżce rowerowej