W Watykanie jest poruszenie — zaznacza dziennik "La Repubblica". Papież Franciszek ma infekcję dróg oddechowych, która wymaga kilku dni leczenia w szpitalu — ogłosił w środę Watykan.
W Moskwie uważano, że "papieża należy zatrzymać wszelkimi dostępnymi środkami". Agenci Wschodu otrzymali zadanie znalezienia celów, w które można by uderzyć, by mieć argument do szantażu.
W Watykanie bije wiele źródeł pieniędzy. Po pierwsze tradycyjne świętopietrze - czyli danina słana przez kościoły katolickie z całego świata. Kiedyś składano ją raz w roku w święto Piotra i Pawła, a teraz z duchem czasu, można w każdej chwili przelać pieniądze na konto podane na stronie internetowej.
Widoki z lotu ptaka. Z lotu ptaka można podziwiać Rzym w całej jego okazałości. Z góry widać wiele zabytków i atrakcji turystycznych, takich jak Watykan, Koloseum, Fontanna di Trevi czy Wzgórze Kapitolińskie. Można również zobaczyć miasto z różnych perspektyw, co pozwala na odkrycie nowych, pięknych widoków.
Watykan odpowiada na wątpliwości dotyczące decyzji papieża ws. mszy trydenckich. Kościół. fot. Depositphotos. 1 rok temu. KAI / pk. Po wydanym 16 lipca 2021 roku listem papieża Franciszka na temat nowych regulacji dotyczących sprawowania liturgii w nadzwyczajnej formie Rrytu rzymskiego pojawiło się wiele wątpliwości. Kongregacja ds.
Trasa zwiedzania w znacznej części jest liniowa, przez co turystom trudno rozpierzchnąć się po wnętrzach muzeum. Jak zwiedzać Muzea Watykańskie? Rekord padł chwilę przed pandemią, kiedy przez Muzea Watykańskie przewinęło się 6,8 miliona turystów. Wiele wskazuje na to, że w 2023 roku frekwencja może być zbliżona do tej z 2019
01Df. Po dwóch latach przerwy wywołanej pandemią Papież Franciszek dziś wieczorem kolejny raz będzie przewodniczył Drodze Krzyżowej w rzymskim Koloseum. Z okazji roku poświęconego rodzinie, poprzez który Kościół obchodzi piątą rocznicę powstania adhortacji apostolskiej „Amoris laetitia" rozważania i modlitwy zostały przygotowane przez rodziny. Vatican News Medytacja 10 stacji - „Jezus został ukrzyżowany” - rodzi się z doświadczenia matki, która musiała zająć się dwojgiem dzieci – sześcio- i czterolatkiem - po niespodziewanej śmierci męża. W swym rozważaniu Simona Spinelli pisze: „Od ponad siedmiu lat jesteśmy krzesłem z trzema nogami zamiast czterech: najpiękniejszym i wartościowym, nawet jeśli trochę niestabilnym. Pod krzyżem każda rodzina, nawet ta najbardziej skrzywiona, najbardziej cierpiąca, najdziwniejsza, najbardziej niekompletna, znajduje swój najgłębszy sens. Również nasza. Doświadczyliśmy, nie bez łez i bólu, że Jezus w tym uścisku zbitych gwoździami belek patrzy na nas i nigdy nie zostawia nas samych”. Kobieta wymienia przyjaciół, matkę i brata, którzy będąc obrazem Kościoła wyciągnęli do nich pomocną rękę. „Miłość pomnaża się, ponieważ jest bezinteresowna, nawet wtedy, gdy mam pokusę, aby zrozumieć dlaczego, skoro «innych wybawił …skoro jest Mesjaszem Bożym, Jego wybrańcem», nie mógłby wybawić także mojego męża. Ale rana tego Jednego na krzyżu jest dziedzictwem, więzią i wzajemną relacją. Miłość urzeczywistnia się, ponieważ w naszej przepaści i w naszych przeciwnościach nie jesteśmy opuszczeni”. Dzieląc się swym doświadczeniem z Radiem Watykańskim Simona Spinelli podkreśla, że krzyż jest także drzewem życia. „W trudnych chwilach codzienności dobre słowo czy życzliwe spojrzenie, które koją twoje cierpienie są umacniającym spojrzeniem Jezusa” – mówi Spinelli. Krzyż jest także drzewem życia „Krzyż jest przecież także drzewem życia. Jest to drewno wbite w ziemię, które zostało podniesione dzięki decyzji Boga o złożeniu w ofierze swojego Syna. Pod krzyżem stoi Maryja, matka Jezusa – mówi papieskiej rozgłośni Simona Spinelli. –Jako matka mogę sobie tylko wyobrazić, co można czuć w takiej chwili. Przyprawia mnie to o dreszcze: takie cierpienie można poczuć, zobaczyć, tylko oczami serca. Ale każda rodzina może się w tym odnaleźć. Trudno to wyrazić słowami: to trochę tak, jakbyśmy słyszeli głos Ducha Świętego, który przemawia do naszego serca. To głębokie człowieczeństwo Jezusa na krzyżu obejmuje wszystkie rodziny. Brak jest czymś, czego doświadczamy wszyscy, ale każda rodzina jest szczęśliwa na swój sposób i każda jest też nieszczęśliwa na swój sposób. Dlatego ważne jest, aby zrozumieć - poza każdą naszą indywidualną historią - głębokie znaczenie człowieczeństwa, które łączy je wszystkie razem. I wierzę, że w krzyżu można dostrzec każdą rodzinną historię cierpienia.“
W Wielki Piątek wierni wspominają mękę i śmierć Chrystusa na krzyżu. W kościołach odprawiane są Drogi Krzyżowe, jednak w tym roku - z powodu pandemii - duchowni zachęcają do uczestnictwa w nabożeństwach online. Kiedy i gdzie będzie można zobaczyć transmisję Drogi Krzyżowej z Watykanu? Wielki Piątek – nabożeństwa Wielki Piątek to drugi dzień Triduum Paschalnego – to właśnie w tym dniu Kościół Katolicki wspomina śmierć Chrystusa na krzyżu. W świątyniach nie odprawia się mszy św., a wierni rozważają mękę i śmierć Jezusa, biorąc udział w Liturgii Męki Pańskiej. Wcześniej w kościołach prowadzona jest Droga Krzyżowa, jednakże w tym roku – z powodu pandemii – osobiste uczestnictwo w obrzędach jest mocno utrudnione. W myśl panujących obostrzeń w kościołach może przebywać ograniczona liczba osób, przez co duchowni zachęcają do uczestnictwa w nabożeństwach dzięki transmisjom w TV i online. Droga Krzyżowa w Watykanie online na żywo 2021. Kiedy i gdzie oglądać? Transmisja live i w TV Kiedy i gdzie oglądać Drogę Krzyżową z Watykanu? O godz. 18:00 rozpocznie się Liturgia Męki Pańskiej, a trzy godziny później – Droga Krzyżowa. Już po raz drugi Droga Krzyżowa z udziałem papieża Franciszka odbędzie się na placu św. Piotra, a nie w Koloseum. Co ważne, wspomniane nabożeństwa będą udostępnione dla wiernych zarówno w TV, jak i online. Droga Krzyżowa z Watykanu z udziałem papieża Franciszka online będzie dostępna TUTAJ. Specjalną ofertę, uwzględniającą transmisje nabożeństw z Watykanu, przygotowali również telewizyjni nadawcy. Gdzie i kiedy będzie można je obejrzeć? TVP 1, godz. - "Droga Krzyżowa z Watykanu z udziałem papieża Franciszka" - transmisja na żywo, TVP Polonia, godz. 20:55 -"Droga Krzyżowa z Watykanu z udziałem papieża Franciszka" - transmisja na żywo, Polsat News, godz. - "Droga Krzyżowa z Watykanu z udziałem papieża Franciszka" - transmisja na żywo. Dzisiaj padł nowy rekord zakażeń koronawirusa w Polsce od początku pandemii. Resort zdrowia poinformował o 34 151 nowych zakażeniach! Rząd właśnie ogłosił nowe obostrzenia, które zostaną wprowadzone już od soboty 27 marca i będę obowiązywać przez...
Chiny i Hongkong America: Przechodząc do Chin: Minęły cztery lata od podpisania tymczasowego porozumienia. Jaki bilans można z tego wyciągnąć? Abp. Paul Richard Gallagher: Bilans, jak sądzę, nie jest szalenie imponujący. Mieliśmy sześć nominacji biskupich, a w przygotowaniu jest kilka następnych. Nie jest więc ono pozbawione rezultatów. Przypuszczam, że chcielibyśmy widzieć więcej owoców i jest jeszcze wiele do zrobienia. Ale umowa przynosi efekty w pewnym zakresie. Mogłaby przynieść więcej, ale w ostatnich latach mieliśmy Covid i delegacje nie mogły się spotykać. Tak więc pracujemy teraz nad tym i staramy się iść naprzód, aby umowa działała i funkcjonowała lepiej. America: Czy istnieje plan spotkania delegacji obu stron? Pracujemy nad tym. Tak. Jest nadzieja, że uda się doprowadzić do spotkania w najbliższej przyszłości. America: Czy miałoby się ono odbyć w Rzymie czy w Pekinie? Musimy poczekać i zobaczyć. America: Czy nastąpił postęp w jakiejś kwestii nieujętej w porozumieniu? Nie, ponieważ delegacje omawiają tylko sprawy objęte porozumieniem. Myślę, że umowa ma funkcję środka budującego zaufanie; jeśli uda nam się pomyślnie współpracować z władzami chińskimi w kwestii mianowania biskupów, to oczywiście pomoże to obu stronom rozpocząć analizę także innych kwestii. America: Jak rozumiem, przed podpisaniem porozumienia delegacja chińska zwykła mówić, że nie może omawiać żadnych innych kwestii, dopóki porozumienie nie zostanie podpisane. Na przykład nie mogli omawiać kwestii biskupów podziemnych, liczby diecezji czy otwarcia przez Stolicę Apostolską biura w Pekinie, dopóki nie zostanie podpisane porozumienie. Czy jednak po jego podpisaniu delegacja Stolicy Apostolskiej mogła omówić inne tego typu kwestie? Tak, w niektórych z tych spraw odbyła się pewna dyskusja. Były pewne dyskusje, szczególnie w kwestii biura i spraw podobnych. Dyskusje tak, ale jeszcze nie ma wniosków. America: Nie mianowaliście jeszcze nowego przedstawiciela do biura studiów Stolicy Apostolskiej w Hongkongu, ponieważ dotychczasowy dyplomata watykański został przeniesiony gdzie indziej. Dlaczego? Przecież my go mianujemy! Tak. Ponieważ jest to pora roku, w której dokonujemy transferów w służbie dyplomatycznej Stolicy Apostolskiej. America: Czy to samo dotyczy Tajwanu? Czy tam też mianujecie watykańskiego dyplomatę? Tak. Jego również mianujemy. America: Dlaczego Watykan nigdy nie opublikował tekstu tymczasowego porozumienia z Chinami? Słyszałem wielu kardynałów i biskupów w Azji, a także w innych miejscach, krytykujących to, że nie znają tekstu tego porozumienia. Nikt go nie widział poza małym kręgiem. Skąd ta tajemniczość? Tekst porozumienia został sporządzony zanim objąłem urząd i nigdy nie został zasadniczo zmieniony od czasu, gdy objąłem to stanowisko. Jestem przekonany, że od samego początku zdecydowano za wspólną zgodą, że tekst nie zostanie opublikowany, przynajmniej do czasu jego ostatecznego podpisania. Co więcej, podjęto starania, aby spróbować poprawić tekst. Kiedy zobaczymy, że być może pewne rzeczy nie działają tak dobrze, jak powinny, wtedy może to być moment, w którym tekst mógłby zostać zmodyfikowany i poprawiony. America: Ale zmiany dotyczyłyby tylko nominacji biskupów. Tak. To jedyna rzecz, której dotyka porozumienie. America: Ksiądz Arcybiskup spotkał się z chińskim ministrem spraw zagranicznych w Monachium 14 lutego 2020 roku. Czy w planach jest jakieś inne spotkanie na tak wysokim szczeblu? Jest takie pragnienie. Jest to pragnienie, by poprzeczka była podnoszona stopniowo, tak by kardynał Pietro Parolin spotkał się z kimś wyższym niż [minister spraw zagranicznych] Wang Yi, ale nie z prezydentem, i w ten sposób ostatecznie, ewentualnie, przygotował drogę do spotkania Xi Jinpinga z Ojcem Świętym. Jest takie pragnienie. America: Czy to pragnienie jest tylko po stronie Stolicy Apostolskiej, czy też podzielają je Chiny? Myślę, że Chińczycy są zgodni co do tego, że należy stopniowo podnosić poziom bezpośrednich kontaktów między nami. America: Papież Franciszek powiedział niedawno, że ma nadzieję na przedłużenie porozumienia, które wygasa w październiku. Czy planujecie przedłużenie umowy o kolejne dwa lata, czy też uczynienie z niej umowy definitywnej? Biorąc pod uwagę, że delegacje nie spotkały się od ponad dwóch lat z powodu pandemii Covid, myślę, że przedwczesne byłoby ostateczne podpisanie porozumienia. Do obu stron będzie należało wynegocjowanie, czy przedłużamy ją na rok czy na dwa lata. Ostatnim razem przedłużyliśmy ją na dwa lata. Podejrzewam, że tak będzie również w tym przypadku. America: Czy od ostatniego spotkania twarzą w twarz ponad dwa lata temu doszło do jakichś wirtualnych spotkań między delegacjami Watykanu i Pekinu? Nie. Nie mieliśmy żadnych wirtualnych spotkań. America: 12 maja został aresztowany w Hongkongu kardynał Joseph Zen, a następnie zwolniony za kaucją. Jak interpretuje Ekscelencja jego aresztowanie? Cóż, oczywiście Stolica Apostolska była bardzo zaniepokojona aresztowaniem kardynała Zena. Nie wiedzieliśmy, że był on członkiem tej organizacji [612 Humanitarian Relief Fund, która zapewniała pomoc prawną, medyczną i finansową osobom aresztowanym, rannym lub zagrożonym przemocą podczas protestów prodemokratycznych]. To, że był członkiem tej organizacji, nie było oczywiście dowartościowane przez władze w Hongkongu. Myślę, że jego aresztowanie było dla nas czymś bardzo zaskakującym i mamy nadzieję, że w najbliższej przyszłości sprawę uda się rozwiązać w sposób zadowalający. America: Rozumiem, że władze Hongkongu odebrały kardynałowi Zenowi dokument podróży, więc nie będzie mógł przyjechać na konsystorz kreujący nowych kardynałów w Watykanie pod koniec sierpnia. Jeśli nie ma dokumentów podróży, to nie może podróżować. America: Nowy biskup Hongkongu, Stephen Chow SJ, napisał niedawno w diecezjalnym „Sunday Examiner” (2 czerwca 2022): „Czuję, że Hongkong, w tym nasz Kościół, staje się bardziej jak życie w szczelinach. A przestronność dla naszej wolności słowa, którą braliśmy za pewnik, zdaje się zmniejszać”. Jak Stolica Apostolska odczytuje sytuację w Hongkongu? Stolica Apostolska jest zaangażowana w obronę wolności religijnej. Jeśli biskup uważa, że przestrzeń dla katolików z Hongkongu się kurczy, to oczywiście ubolewamy nad tym i będziemy starali się być tak pomocni, jak tylko możemy. Oczywiście sytuacja się zmieniła, jeśli tak mówi biskup. Myślę, że będziemy zachęcać wiernych, aby jak najlepiej wykorzystali wolność, którą mają, przestrzeń, którą mają, tak jak czyniliśmy to w wielu krajach świata. Wolność religijna nie jest w dzisiejszych czasach czymś oczywistym; istnieje wiele ograniczeń ludzkiej wolności. Stolica Apostolska stara się pomagać i poprawiać te sytuacje, gdziekolwiek mają one miejsce, czy to w Hongkongu, czy gdzie indziej. America: Czy zgodziłby się Ksiądz Arcybiskup, że ograniczenia nałożone obecnie na Kościół w Chinach kontynentalnych i w Hongkongu bardzo utrudniają promowanie społecznego nauczania Kościoła? Cóż, musiałbym porozmawiać z biskupem, aby wiedzieć, jakie są te ograniczenia, a szczerze mówiąc, nie wiem, jakie są w tej chwili. Myślę, że oczywiście mogą istnieć ograniczenia dotyczące tego, co ludzie mogą publikować, co mogą mówić. Kiedy pan teraz mówi bardzo ogólnie o ograniczeniach, to ja nie wiem, jak to faktycznie działa, jak to wygląda w Kościele w Hongkongu. Watykan i Ziemia Święta America: Przechodząc do Ziemi Świętej, jak Ksiądz Arcybiskup postrzega obecną sytuację na tym terenie? W Izraelu upadł rząd, od początku roku wzrosła przemoc między Izraelczykami a Palestyńczykami i wielu obserwatorów uważa, że sytuacja może znowu wybuchnąć. Jak więc Ekscelencja to widzi? Myślę, że ma pan rację, mówiąc, że sytuacja jest niezwykle delikatna. Coraz większym problemem jest przemoc. Istnieją słabości instytucjonalne po obu stronach, co dostrzegamy w upadku rządu Bennetta-Lapida. Również wśród Palestyńczyków jest wiele kwestii nierozwiązanych. Oczywiście rośnie, powiedziałbym, desperacja wśród młodych ludzi po obu stronach. Śmierć młodej katolickiej dziennikarki Shireen [Abu Akleh] wstrząsnęła wszystkimi. To tylko jeden przykład, bardzo obrazowy, problemów Ziemi Świętej. I myślę, że musimy ponowić nasze zaangażowanie w pokój i dialog oraz spróbować promować zaangażowanie Stolicy Apostolskiej w rozwiązanie dwupaństwowe, w międzynarodowy status Jerozolimy, który w ostatnich latach ludzie są skłonni odrzucać. Ale pada pytanie, jakie są inne propozycje? Widzieliśmy, że administracja prezydenta Trumpa przedstawiła kilka propozycji, które rzecz jasna nie zostały zrealizowane. Myślę, że istnieje chęć ponownej koncentracji na Bliskim Wschodzie. Niestety, w świecie i w mediach mamy tendencję do skupiania się na jednej kwestii naraz, a wojna ukraińska pochłonęła wszystko. Ale są też inne sytuacje, które wymagają naszej uwagi: jest Syria, Liban; jest konflikt izraelsko-palestyński; są też inne sytuacje, które zasługują na uwagę wspólnoty międzynarodowej, America: Czy Stolica Apostolska ma w planach jakieś nowe działania w związku z dramatyczną sytuacją w Ziemi Świętej? Zawsze podejmujemy jakieś wysiłki po obu stronach. Staramy się angażować tak bardzo, jak tylko możemy, w sposób, w jaki możemy, poprzez nuncjusza w Izraelu, delegata apostolskiego w Jerozolimie i w całym regionie. Kiedy Shireen została zabita, co oczywiście miało ogromny wpływ na wspólnotę katolicką i palestyńską, poprosiliśmy ambasadora palestyńskiego o przybycie i wyjaśnienie ich wizji tej sprawy. Zaprosiliśmy również ambasadora Izraela przy Stolicy Apostolskiej, aby przybył i staraliśmy się przekazać mocny, wyraźny komunikat jego rządowi również w tym czasie. America: Widzicie tym przypadku kolejny przykład próby uderzenia w media, w dziennikarzy, za informowanie o tym, co faktycznie dzieje się w Ziemi Świętej. Wielu dziennikarzy zostało zabitych, zatrzymanych lub represjonowanych za pracę, którą wykonują. Czy Stolica Apostolska jest w stanie coś zrobić w tej sytuacji? Myślę, że Stolica Apostolska broni prawa każdego człowieka do życia, w każdy możliwy sposób. Jeśli jakaś konkretna grupa jest celem ataku w Ziemi Świętej, to oczywiście jest to powód do wielkiego smutku i skandalu. Ale jeśli spojrzymy na cały świat, to w wielu sytuacjach konfliktowych dziennikarze znajdują się na celowniku i myślę, że Stolica Apostolska i Kościoły lokalne robią, co w ich mocy, ale nie mamy gotowych rozwiązań dla wszystkich tych sytuacji. America: Czy Ekscelencja pojechałby do Ziemi Świętej jako oficjalny przedstawiciel Watykanu, gdyby został zaproszony? Tak, gdyby mnie zaproszono. Nigdy nie byłem w Ziemi Świętej, nawet w celach prywatnych, więc bardzo chętnie bym pojechał. Myślę, że w ostatnich dziesięcioleciach istniała tendencja, aby wysocy urzędnicy Sekretariatu Stanu nie jeździli do Ziemi Świętej. Ojciec Święty jedzie i wtedy towarzyszą mu te osoby. Ale owszem, pojechałbym, ale nie uważam za bardzo prawdopodobne, aby takie zaproszenie się pojawiło. Odkąd tu jestem, nie przyjęliśmy też wielu wysokich rangą urzędników z Izraela. Nie wiem, czy w ostatnich latach do Sekretariatu Stanu przyjechał jakikolwiek urzędnik wysokiego szczebla. America: Ksiądz Arcybiskup mówi, że w ostatnich latach nie spotkał żadnego urzędnika wysokiego szczebla w Watykanie? Nie, nie wydaje mi się. America: Jak to wytłumaczyć? Nie mam gotowego wyjaśnienia. Ze strony Izraelczyków jest oczywiście chęć utrzymania formalnie takich stosunków, jakie są. America: Oczywiście, Stany Zjednoczone są jednym z kluczowych graczy na Bliskim Wschodzie i w Ziemi Świętej, i wszyscy mówią, że bez naprawdę mocnego wejścia Stanów Zjednoczonych nie będzie rozwiązania konfliktu izraelsko-palestyńskiego. Czy podziela Ekscelencja tę opinię? Z pewnością podzielam opinię, że Stany Zjednoczone Ameryki są bardzo ważnym aktorem. Prezydent Biden ma właśnie złożyć wizytę w tym regionie [wywiad przeprowadzono 11 lipca – przyp. KAI]. Czy uda się doprowadzić do rozwiązania bez udziału Amerykanów, nie wiem. Oczywiście miałbym nadzieję, że każde rozwiązanie spotka się z dobrą wolą Amerykanów. Nie sądzę, abyśmy mogli stawiać ograniczenia. Są inne kraje, które historycznie wniosły bardzo ważny wkład w pomoc w konflikcie izraelsko-palestyńskim. Ale z pewnością uważam, że sprawy potoczyłyby się lepiej, gdyby Stany Zjednoczone odnowiły tam swoje zaangażowanie. America: Jak Ksiądz Arcybiskup wspomniał, prezydent Biden wybiera się do Ziemi Świętej. Czy podjął Ekscelencja jakieś wysiłki, by przekazać mu swoje poglądy i obawy, zanim prezydent tam pojedzie? Kilka dni temu spotkałem się z ambasadorem USA przy Stolicy Apostolskiej. America: W tej sprawie? Tak. Rozmawiał Gerard O'Connell, „America Magazine” st (KAI) / Watykan
Proboszcz wielebny 54-letni o. Stoia stoi na czele parafii, w której nie wiadomo… ilu jest parafian. Teoretycznie przynajmniej tylu, ilu jest stałych mieszkańców Watykanu. Jednak to nie wyłącznie dla nich papież utworzył tę parafię w pierwszej połowie XVI w. Powstała ona w jednym celu, i do dziś stara się go realizować: dla rodzin, które pragnęły, aby ich dzieci przyjęły chrzest w Bazylice św. Piotra. – Kiedyś w każdym rzymskim domu była co najmniej jedna osoba ochrzczona – jak to się tutaj mówi – „pod kopułą”. Teraz w centrum już nie mieszka tak wiele osób, ludzie przenieśli się na przedmieścia, więc tych chrztów jest siłą rzeczy coraz mniej – przyznał Radiu Watykańskiemu proboszcz zwany papieskim. I tu jawi się szansa, by mali Polacy, małe Polki mogli być ochrzczeni w tak zacnym i świętym miejscu dla chrześcijan. Na skromniutkiej stronie internetowej parafii pw. św. Piotra na Watykanie widnieje informacja o numerach telefonów, pod którymi udzielane są informacje o udzielaniu sakramenty chrztu niemowlakom. Oto one, telefony: +39 06 69883653 oraz +39 06 69885435 i faks: +39 06 69885793. Dodajmy, że cały sekretariat parafii stanowią trzy osoby: proboszcz i dwie zakonnice. – Chciałbym być proboszczem, który nie boi się ludzi, przyjmuje każdego. Znajduję inspirację w słowach i gestach Papieża – powiedział w rozmowie z papieską rozgłośnią o. Agnello. Jeśli uda się komuś ochrzcić swoją pociechę w Bazylice św. Piotra na Watykanie, dajcie znać. 100. rocznica urodzin Papieża Warto spróbować, bo a nuż… Całkiem możliwe, że proboszcz będzie miał wzgląd na Polaków przez pamięć św. Jana Pawła II. Czym jest Bazylika św. Piotra, można wyczytać w internecie, albo zobaczyć na YouTube. To główna świątynia katolicka znajdująca się na terytorium Watykanu, a ponadto światowego znaczenia centrum sztuki sakralnej. Proboszcz parafii ukierunkowanej praktycznie tylko na duszpasterstwa sakramentalne jest jednym z 414 tys. kapłanów Kościoła katolickiego. Z danych Urzędu Statystycznego Kościoła (z 2019 r.) cytowanych przez portal Vatican News, wynika, że od roku 2018 do 2019 roku w świecie przybyło 16 mln katolików. Największy, bo ponad 3-procentowy wzrost liczby katolików, zarejestrowano w Afryce. W Azji jest to 1,3 proc., w Oceanii 1,1 proc., w Amerykach 0,84 proc. Niewielki spadek jest natomiast w Europie. W sumie wg Stolicy Apostolskiej w świecie jest 1,3 mld katolików, co stanowi 17,6 proc. ludności świata. Sonda Jak często chodzisz do kościoła? Przynajmniej w każdą niedzielę i święta Tylko w święta Tylko w niedzielę Sporadycznie W ogóle nie chodzę do kościoła
Od początku napaści Rosji na Ukrainę papież Franciszek apeluje o zatrzymanie wojny i podjęcie rozmów pokojowych. Po 24 lutego nie było żadnej niedzielnej modlitwy na Anioł Pański, w której nie wspominałby o tym, co dzieje się w Ukrainie. Podobnie rzecz ma się z cotygodniowymi audiencjami generalnymi. W piątek, 25 marca, papież dokonał zaś aktu zawierzenia Ukrainy i Rosji Niepokalanemu Sercu Maryi. Wielu komentatorom, publicystom, księżom i wiernym brak jest jednak w papieskich wypowiedziach jednoznacznego wskazania agresora i wymienienia przywódcy, który za zło odpowiada – Władimira Putina. Nawet była ambasador RP przy Stolicy Apostolskiej, obecnie członek Papieskiej Komisji ds. Ochrony Nieletnich, prof. Hanna Suchocka, na łamach „Przewodnika Katolickiego” wyraziła opinię, że „język dyplomacji w obliczu zbrodni to za mało”. W piątek prezydent odwiedzi papieża w Watykanie. Czy zaprosi Franciszka do Polski? O powodach, dla których papież nie wymienia Rosji ani Putina w swoich wypowiedziach, pisałem na tych łamach 9 marca („Trzecia droga Franciszka”), sporo argumentów przytoczyli też w tych dniach ks. Artur Stopka, pracujący w Watykanie jezuita Krzysztof Ołdakowski czy krakowski biskup Damian Muskus, nie ma więc sensu ich powtarzać. Ale „społeczni” doradcy Franciszka mają dla niego więcej rad dotyczących tego, jak się zachować. Wśród nich jest propozycja wizyty na Ukrainie. W Polsce powstał w tej sprawie nawet list otwarty. Tymczasem – jak twierdzą moi rozmówcy w Watykanie – pomysł papieskiej wizyty w Ukrainie był rozważany już na początku wojny. Kardynałowie Konrad Krajewski i Michael Czerny, którzy w pierwszej połowie marca ruszyli na Ukrainę jako papiescy emisariusze, oprócz spotkań z uchodźcami, zaniesienia im słów otuchy od papieża, rozeznania potrzeb pomocy humanitarnej, mieli także sprawdzić, czy wizyta papieża w Ukrainie jest teraz możliwa. W tej sprawie sondowani byli także i polscy biskupi. Temat upadł, bo – jak twierdzi mój rozmówca zza Spiżowej Bramy – „nikt nie jest w stanie zapewnić papieżowi bezpieczeństwa”. Czytaj więcej Tomasz P. Terlikowski: Potępienie, na które nie stać Watykanu Wojna w Ukrainie – nigdy dość przypominania tego – ma także wymiar religijny. Rosyjska Cerkiew Prawosławna rękoma i ustami swojego zwierzchnika błogosławi dokonujące zbrodni wojennych wojska, wręcza oddziałom rozgwardii ikonę Matki Bożej, by ta „błogosławiła" na zwycięstwo. W tym duchu wypowiada się też nuncjusz apostolski na Ukrainie abp Visvaldas Kulbokas. – Byłoby pięknie i miałoby wielkie znaczenie mieć papieża wśród nas, ale długo rozmawiałem z biskupami i niestety nie jest wcale łatwo zorganizować wizytę w tej sytuacji – stwierdził w rozmowie z tygodnikiem „Famiglia Cristiana”. – Bez minimalnego zawieszenia broni podróż papieża byłaby zbyt ryzykowana dla niego samego oraz dla wiernych – dodał. Sytuacja analogiczna do tej z 1994 r., gdy Jan Paweł II chciał odwiedzić Sarajewo w czasie, gdy wciąż trwały tam walki. Wizyta nie doszła do skutku właśnie ze względów bezpieczeństwa. Jan Paweł II pojechał zatem jedynie do Zagrzebia. Franciszek chciałby pojechać do Ukrainy. To, że chce być blisko z uciekającymi przed wojną, pokazał, odwiedzając włoską wyspę Lampedusa (2013), czy obozy dla uchodźców na greckiej wyspie Lesbos (2016, 2021). Naturalnym miejscem spotkania dla tych, którzy uciekli z Ukrainy wydaje się być Polska, która przyjęła już ponad 2 miliony osób. Wiele wskazuje na to, że w Watykanie bardzo poważnie jest to rozważane. A sygnały, że tak jest, są dość czytelne. W ostatnich dniach Polskę odwiedzał nie tylko papieski jałmużnik, ale też kard. Mario Grech, sekretarz generalny synodu biskupów, czy kard. Gerhard Müller (b. szef Kongregacji Nauki Wiary). Każdy spotykał się z uchodźcami i nietrudno się domyślać, że podzielili się wrażeniami z papieżem. W ubiegłym tygodniu w Watykanie był z kolei metropolita warszawski, kard. Kazimierz Nycz. W poniedziałek papież przyjął na audiencji abp. Stanisława Gądeckiego, szefa polskiego Episkopatu – rozmowa dotyczyła, jak podał oficjalny komunikat, wojny. W piątek u papieża będzie prezydent Andrzej Duda. Nietrudno zgadnąć, co zdominuje spotkanie. Protokół dyplomatyczny przewiduje, by w wypadku wizyty papieża zaproszenie wyszło zarówno od przedstawicieli Kościoła, jak i państwa. Podobnie jak przy okazji pobytu w Polsce patriarchy Bartłomieja I, honorowego zwierzchnika prawosławia. Papież spotykający się w Polsce z uchodźcami z Ukrainy nie zadowoliłby krytyków, ale nie byłoby wątpliwości, po której jest stronie.
kiedy można zobaczyć papieża w watykanie