Działa w sektorze Dystrybucja gazu ziemnego. Spółka została założona 24 sierpnia 2012. Aktualnie firma zatrudnia 101 - 250 (2014) osób. Według ostatnich danych Polski Prąd I Gaz Sp. z o.o. zgłosiła przychody ze sprzedaży netto spadek z 3,68% w okresie 2021. Jego "całkowite aktywa odnotowane wynoszą ujemny wzrost z 62,41%. £7,2 mln – O tyle więcej za prąd i gaz zapłacili w ciągu ostatnich 7 lat mieszkańcy Wysp, którzy zdecydowali się zmienić dostawcę lub taryfę. Śledztwo przeprowadzone przez Ofgem wykazało, że nieprawidłowości pojawiły się aż u 18 dostawców energii elektrycznej i gazu, a na skutek zawyżonych cen poszkodowany został nawet 1 mln gospodarstw domowych. Sytuacja się zmieniła w 2022 r. po tym, jak gaz bardzo zdrożał, ale spadek cen gazu na początku 2023 w połączeniu z wysokimi cenami węgla w Polsce - również krajowego - i ciągle drogim CO2 spowodował, że Polska w I kwartale 2023 r. wróciła na pozycję importera netto energii elektrycznej - mówi Bartosz Krysta. Podpisałeś umowę ze spółką Polski Prąd i Gaz? Kilkadziesiąt zapisów jest niedozwolonych. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) zakwestionował aż 47 klauzul, które w umowach z konsumentami zawierała spółka Polski Prąd i Gaz. To już kolejne postępowanie wobec tej firmy. Spółka Prąd i Gaz cały czas pod lupą UOKiK. Na firmę Polski Prąd i Gaz nałożona została kara 10 mln zł za wprowadzanie konsumentów w błąd. Jej przedstawiciele podpisując umowy w domach podszywali się pod dotychczasowego operatora i nie 3.02 (178 opinii) Przeczytaj opinie o firmie. O firmie. Elektra jako Spółka obrotu specjalizuje się w zagadnieniach związanych z handlem oraz sprzedażą do odbiory finalnego energii elektrycznej. Dawniej znana pod nazwą Polski Prąd. Swoją ofertę sprzedaży prądu Elektra kieruje do odbiorców biznesowych i indywidualnych. RUvq. - Ofiarą nieuczciwych praktyk najczęściej padają osoby starsze - mówi Lidia Baran-Ćwirta, miejski rzecznik konsumentów w Zostałem oszukany. Byłem przekonywany przez akwizytora, że podpisuję aneks do mojej umowy z PGE. O tym, że jest to pięcioletnia umowa ze spółką Polski Prąd i Gaz przekonałem się po dwóch miesiącach, gdy z PGE przyszło pismo, że wygasła umowa z nimi – denerwuje się Czytelnik. – Gdybym wiedział, że tak będzie, w ogóle nie wpuściłbym tego człowieka do domu, ale moją czujność uśpiło to, że wiedział on, kiedy kończy się moja umowa na dostarczanie mi prądu – tłumaczy nasz Polski Prąd i Gaz odpowiada Kurierowi, że „współpracuje z partnerami zewnętrznymi”.- Cały proces podpisywania umowy trwa dosyć długo, klient musi złożyć podpis w kilkunastu miejscach, gdzie wszędzie pojawia się nazwa i logotyp spółki, które to w żadnym stopniu nie przypominają i nie nawiązują do nazw i logotypów konkurencji – zapewniła w piątek Karolina Kwiecień z Polski Prąd i Gaz Sp. z się jednak, że przypadek opisany przez naszego Czytelnika nie jest odosobniony. Dlaczego? Po 2007 r. został uwolniony rynek energetyczny. Od tego momentu możemy wybrać dostawcę prądu. Miejski rzecznik konsumentów w ciągu kilku lat dostała od lublinian 60 skarg tylko na spółkę Polski Prąd i Gaz w Warszawie, wcześniej Polska Energetyka PRO. - Jeśli chodzi o nieuczciwe praktyki firm energetycznych, to najbardziej spektakularne przypadki dotyczą właśnie tej firmy - przyznaje Lidia Baran-Ćwirta, miejski rzecznik konsumentów w Lublinie. W pierwszej z 60 spraw w 2013 r. niechcianą umowę podpisała 84-latka. - Ofiarą takich nieuczciwych praktyk najczęściej padają osoby starsze, ale też roztargnione. Odwiedzający nas w domu akwizytor przekonuje, że tak naprawdę w umowie nic się nie zmieni, ale trzeba złożyć podpis. Takiej firmie głównie zależy na karach umownych - dodaje Lidia uniknąć wprowadzenia w błąd? Miejski rzecznik konsumentów radzi, aby poprosić akwizytora o pokazanie dowodu oraz pełnomocnictwa, które potwierdza, że dana osoba reprezentuję instytucję, o której mówi. - Zawsze mamy 14 dni na odstąpienie od umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa lub na odległość, np. przez internet. Możemy też złożyć pisemne oświadczenie o wycofaniu się z umowy zawartej na skutek błędu lub podstępu. Sytuacja komplikuje się, gdy akwizytor nie zostawił nam kopii umowy - tłumaczy Lidia Baran-Ćwirta. Już w marcu 2017 roku prezes UOKiK wydał decyzję dotyczącą spółki Polski Prąd i Gaz (dawniej Polska Energetyka PRO). Nałożył karę wynoszącą ponad 10 mln zł za „naruszenie zbiorowych interesów konsumentów”. Chodzi o podszywanie się pod dotychczasowego dostawcę energii. Ukarana firma odwołała się od decyzji UOKiK. „Spółka nie stosowała w przeszłości, ani też nie stosuje obecnie praktyk związanych z nieuczciwym pozyskiwaniem swoich klientów” – czytamy w oświadczeniu spółki. Śledztwo dotyczące wyłudzanie pieniędzy przez niektóre firmy oferujące sprzedaż energii elektrycznej, ale też świadczące usługi telekomunikacyjne i telemedyczne prowadzi obecnie Prokuratura Okręgowa w Płocku (sygnatura sprawy to V Ds. 168/15). Zbiera przypadki z całego kraju, teraz jest ponad 8 tys. pokrzywdzonych, akta liczą 1260 tomów. Śledczy biorą pod lupę umowy zawarte z siedmioma firmami. Prokuratura potwierdza, że spółka Polski Prąd i Gaz jest jedną z nich. - Na razie mamy 33 podejrzanych - głównie akwizytorów, którzy zawierali umowy, ale zarzuty usłyszeli również trzej członkowie zarządu jednej z tych siedmiu firm. Nie jest to spółka Polski Prąd i Gaz - wyjaśniała w piątek Iwona Śmigielska-Kowalska, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Płocku. Zobacz też: Tysiące wiernych witały papieża Franciszka, który przybył z wizytą do ChilePolecane ofertyMateriały promocyjne partnera Bardzo często docierają do nas sygnały od Użytkowników, którzy nieświadomie zawarli umowy na sprzedaż prądu z nowym sprzedawcą. W dzisiejszym artykule podpowiadamy, jak odstąpić od umowy energii elektrycznej oraz publikujemy wzór takiego oświadczenia. Większość odbiorców prądu, decydująca się na odstąpienie od umowy to osoby, które w sposób nieświadomy ją zawarły. Najczęściej do takich zdarzeń dochodzi, gdy konsument został np. wprowadzony w błąd przez przedstawiciela sprzedawcy energii elektrycznej. O takich przypadkach w naszym serwisie informowaliśmy wielokrotnie, ponadto przygotowaliśmy również mini poradnik, jak nie dać się oszukać przez nierzetelnych sprzedawców energii. Niestety, czasami nawet zachowanie szczególnej ostrożności, nie jest w stanie zapobiec podpisaniu przez nas, czy naszych bliskich niechcianej umowy. Jak postępować w takiej sytuacji, gdy złożyliśmy już podpis na dokumencie? Umowa zawarta na odległość lub poza lokalem sprzedawcy prądu Przede wszystkim musimy pamiętać, że w tym przypadku po naszej stronie stoi prawo – reguluje je ustawa z dnia 30 maja 2014 roku o prawach konsumenta. Zgodnie z obowiązującymi przepisami przedstawiciel sprzedawcy prądu jest zobowiązany do poinformowania nas o sposobie oraz terminie wykonania prawa odstąpienia od umowy oraz co istotne: przepisy wyraźnie mówią, że nieodłącznym elementem zawartej umowy jest wzór formularza odstąpienia od umowy. Niestety, nagminnie przedstawiciele firm energetycznych nie informują o możliwości odstąpienia od umowy, a także nie zostawiają wzorów. Termin odstąpienia od umowy W przypadku umów energetycznych termin na odstąpienie umowy wynosi 14 dni, a jego bieg rozpoczyna się od dnia zawarcia umowy. W ciągu dwóch tygodni możemy odstąpić od umowy energii elektrycznej bez podawania przyczyny, a także bez ponoszenia kosztów. Powyższy termin może ulec wydłużeniu do 12 miesięcy, jeśli przedstawiciel handlowy nie poinformował nas o możliwości odstąpienia od zawartej umowy. Jeśli nie udało nam się w terminie odstąpić od umowy, a nie chcemy korzystać z usług danej firmy, to nie pozostaje nam nic innego jak wypowiedzenie umowy energii elektrycznej. Jak odstąpić od umowy energii elektrycznej? Jeśli chcemy odstąpić od umowy, to przy standardowej procedurze wystarczy na adres sprzedawcy prądu wysłać formularz odstąpienia od umowy – do zachowania terminu wystarczy wysłać dokument przed jego upływem. W przypadku, gdy sprzedawca dopuszcza możliwość odstąpienia od umowy drogą elektroniczną, uzupełniony formularz należy wysłać na wskazany adres e-mail. Zgodnie z przepisami prawa, sprzedawca, który otrzymał dokument odstąpienia od umowy energii elektrycznej zawartej na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa, zobowiązany jest do niezwłocznego przesłania odbiorcy na trwałym nośniku potwierdzenia otrzymania oświadczenia. Odstąpienie od umowy oznacza, że nie wiąże już ona stron i traktuje się ją jako niezawartą. Co powinno zawierać oświadczenie odstąpienia od umowy zawartej na odległość lub poza lokalem sprzedawcy prądu? Prawidłowe oświadczenie odstąpienia od umowy powinno zawierać określone informacje: dane adresata, czyli sprzedawcy prądu: nazwa, pełny adres pocztowy, ewentualnie numer faxu, adres e-mail; dane konsumenta – imię, nazwisko, pełny adres pocztowy, warto również podać takie dane jak numer telefonu, czy adres e-mail; treść oświadczenia; numer umowy oraz datę jej zawarcia; podpis konsumenta (w przypadku wersji papierowej); data. Wzór oświadczenia o odstąpieniu od umowy energii elektrycznej W przygotowaliśmy przykładowy formularz odstąpienia od umowy dla konsumentów, którzy zawarli umowę kompleksową lub na sprzedaż energii elektrycznej. Do pobrania: Wzór odstąpienia od umowy energii elektrycznej UWAGA: Jeśli szukasz informacji w jaki sposób odstąpić od umowy fotowoltaiki, to odpowiedź znajdziesz w artykule: Odstąpienie od umowy – fotowoltaika. Jak to zrobić? [Bezpłatny wzór]. Informacje o autorze Agnieszka Fodrowska Z związana jest od prawie 10 lat - od samego początku współpracy specjalizuje się w tematach związanych z prądem i gazem. W ostatnich latach rozszerza swoją wiedzę w temacie odnawialnych źródeł energii oraz transformacji energetycznej w Polsce, jak i na świecie. Nieustannie rozwija się w SXO oraz marketingu internetowym. Uwielbia psy, dobre kino, historię oraz czytanie książek. Michał Górecki / 13 maja 2019 Spółka Prąd i Gaz cały czas pod lupą UOKiK. Już 2016 roku urząd ukarał Polski Prąd i Gaz grzywną w wysokości 10 mln zł kary za to, że spółka naruszała zbiorowe interesy konsumentów. W jaki sposób? Chodziło o podszywanie się pod dotychczasowego sprzedawcę prądu. Klauzule niedozwolone w umowach ze spółką Polski Prąd i Gaz Tym razem UOKIK przyjrzał się umowom zawieranym przez spółkę z klientami. Sprawdź także: Poradnik — Jak oszczędzać prąd. Bez konieczności zmiany operatora - Pierwsza grupa [wątpliwości – przyp. red] dotyczy karnych opłat za wcześniejsze rozwiązanie umowy na czas określony. Spółka zawierała umowy na 4 lub 5 lat. Jeżeli konsument chciał wcześniej zrezygnować, musiał zapłacić jednorazowo opłatę 11 lub 17 zł za każdy miesiąc, jaki został do końca umowy. Przykładowo, gdy konsument po 5 miesiącach rozwiązał umowę zawartą na 5 lat, musi zapłacić 935 zł — powiedział prezes UOKiK Marek Niechciał. UOKiK przypomina, że prawo energetyczne daje konsumentom możliwość swobodnego wyboru sprzedawcy prądu czy gazu, ale Polski Prąd i Gaz nie może do tego zniechęcać zbyt wysokimi karami. Według Urzędu wątpliwości budzi też brak równowagi w umowach: — Spółka nakłada wysokie kary na klientów, a sama jest bezkarna, gdy nie wywiąże się ze swoich obowiązków — dodał prezes UOKiK. Sprawdź także: Czy można produkować legalnie własny prąd? Przedłużenie umowy z dostawcą prądu UOKiK kwestionuje również klauzule, które dotyczą przedłużania umów. Polski Prąd i Gaz automatycznie przekształca je w kolejne umowy na czas określony, tym razem na 3 lata. Aby temu zapobiec konsumenci muszą wcześniej złożyć odpowiednie oświadczenie. Zdaniem urzędników UOKiK umowy na czas określony powinny wygasać, gdy upłynie termin ich obowiązywania. Ich zdaniem automatyczne przedłużenie umowy jest możliwe tylko wtedy, gdy będzie ona wtedy działać jako umowa na czas nieokreślony tak, aby konsumenci nie zostali z dnia na dzień bez prądu, ale w każdej chwili mogli rozwiązać umowę. Za stosowanie klauzul niedozwolonych UOKiK może nałożyć na PPiG karę do 10 proc. jego obrotów z poprzedniego roku. Urząd przypomina, że takie postanowienia w umowach nie mają mocy wiążącej. Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami prawnymi, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych - poniżej masz szybkie linki do udostępnień. Czy ten artykuł był przydatny? Jak poinformowano, do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wpłynęło ponad 500 skarg na działania Polski Prąd i Gaz. Kilkaset zgłoszeń otrzymał także Urząd Regulacji Energetyki. Zawiadomienia najczęściej wpływały od osób starszych i ich rodzin. O praktykach Polska Energetyka Pro informowali również rzecznicy konsumentów, do których zwracali się konsumenci poszkodowani działaniami spółki. Jak przypomina UOKiK, w Polsce działa ok. 460 podmiotów zajmujących się sprzedażą energii elektrycznej. Jednym z nich jest spółka Polski Prąd i Gaz - wcześniej działająca pod nazwą Polska Energetyka PRO. Należała do grupy kapitałowej Financial Assets Management Group, w której skład wchodzą również Tele-Polska oraz Telekomunikacja dla Domu. Umowy sprzedaży energii elektrycznej w imieniu Polski Prąd i Gaz zawierają akwizytorzy w domach konsumentów. Większość klientów spółki Polski Prąd i Gaz to osoby w wieku senioralnym. Jak wykazało postępowanie UOKiK, spółka nie pozyskiwała ich uczciwie. – Od 2007 r. każdy z nas może wybrać sprzedawcę prądu. W tym roku nastąpiła liberalizacja rynku energii elektrycznej. W jej efekcie, na rynku pojawiło się wiele podmiotów rywalizujących o klientów – nie zawsze uczciwie. Polski Prąd i Gaz nadużył zaufania konsumentów, a to narusza dobre obyczaje - mówi Marek Niechciał, prezes UOKiK. Z relacji konsumentów wynikało, że odwiedzający ich w domach przedstawiciele spółki najczęściej nie informowali, że reprezentują Polska Energetyka Pro. Sugerowali, że działają w imieniu dotychczasowego sprzedawcy energii elektrycznej. Tym samym konsumenci podpisując dokumenty, nie wiedzieli, że zmienili sprzedawcę prądu. Wielu z nich nie miało tej świadomości. Dotyczyło to sytuacji, gdy przedstawiciele spółek świadczących usługi telekomunikacyjne nie informowali konsumentów, że reprezentują również spółkę Polska Energetyka Pro oraz że pośród przedłożonych dokumentów znajduje się także umowa sprzedaży energii elektrycznej. Postępowanie w tej sprawie było prowadzone od września 2015 r. Prezes UOKiK stwierdził, że spółka Polski Prąd i Gaz:- wprowadzała w błąd co do swojej tożsamości, podszywając się pod dotychczasowego sprzedawcę sugerowała, że przedkładane do podpisu dokumenty stanowią aneks do umowy z dotychczasowym sprzedawcą energii, bądź wymóg ich podpisania wynika ze zmiany przepisów prawa, likwidacji sprzedawcy energii elektrycznej, z którego usług korzystał dotychczas konsument lub połączenia tego przedsiębiorcy z Polski Prąd i stosowała przymus i wywierała na konsumentach presję twierdząc, że jeżeli konsument nie podpisze dokumentów, pozbawiony zostanie prądu, albo jego dotychczasowa umowa manipulowała informacjami o niższych rachunkach za energię elektryczną, nie informując o obowiązku opłacania comiesięcznej opłaty handlowej. Spółka sugerowała również, że konsument po zmianie sprzedawcy na Polski Prąd i Gaz będzie płacił o kilkadziesiąt procent mniej za zużycie energii elektrycznej – w rzeczywistości jednak ceny za zużycie 1 kWh były niższe zaledwie o kilka procent. Ponadto spółka wprowadziła w cennikach stawki progresywne, co oznacza, że cena za zużycie energii elektrycznej (1 kWh) regularnie wzrastała w każdym kolejnym roku. Tym samym w drugim roku obwiązywania umowy była już średnio o kilkanaście procent wyższa od tej, jaka obowiązywałaby, gdyby miał zawartą umowę z tzw. sprzedawcą z urzędu. Spółka nie informowała ponadto o obowiązku opłacania dwóch faktur za dystrybucję i sprzedaż energii nie zostawiała konsumentom podpisanych dokumentów, nie informowała o prawie odstąpienia od umowy i nie przekazywała wzoru formularza o odstąpieniu od umowy. Za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów prezes UOKiK nałożył karę ponad 10 mln zł (10 253 328 zł) i nakazał zaniechanie praktyki. Decyzja nie jest ostateczna, spółka odwołała się do Sądu Ochrony Konkurencji i przypomina, że prawomocne decyzje prezesa Urzędu mają charakter prejudykatu w postępowaniu sądowym. Oznacza to, że ustalenia urzędu co do faktu stosowania praktyki naruszającej zbiorowe interesy konsumentów są dla sądu wiążące. Nie musi on w tym zakresie prowadzić własnego postępowania dowodowego (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 23 kwietnia 2015 r., III SK 61/14). Prezes Urzędu Regulacji Energetyki prowadzi postępowanie w sprawie cofnięcia koncesji na obrót energią elektryczną firmy Polski Prąd i Gaz z Warszawy. Jaki jest powód wszczęcia postępowania wobec tej firmy energetycznej? Czy to pierwsze problemy tego sprzedawcy energii? O tym piszemy właśnie w naszym artykule! Początek kłopotów Firmy Polski Prąd i Gaz Przedsiębiorstwo Polski Prąd i Gaz (poprzednia nazwa: Polska Energetyka Pro Sp. z koncesje na sprzedaż prądu uzyskało w 2013 roku i miała ona obowiązywać do końca 2030. Firma ta zajmuje się również sprzedażą gazu ziemnego. Przypomnijmy, że zanim Urząd Regulacji Energetyki zainteresował się tym podmiotem, to wcześniej zrobił to inny organ – Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta. Postępowania, które toczyło się od 2015 zakończyło się w marcu tego roku. UOKiK nałożył na PPiG karę 10 mln złotych za naruszenie interesów konsumentów (pisaliśmy o tym w tekście Polski Prąd i Gaz ukarany przez UOKiK). Od tej decyzji firma oczywiście się odwołała i sprawa obecnie toczy się przed Sądem Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Podstawą ukarania były praktyki handlowe sprzedawcy prądu. Do UOKiK wpłynęło ponad 500 skarg od osób pokrzywdzonych, głównie osób starszych. Mieli oni nieświadomie zawierać nowe umowy. Akwizytorzy bowiem podszywali się pod przedstawicieli innych firm i proponowali przykładowo zmiany taryf. Wśród wymaganych dokumentów podkładali również te dotyczące zmiany sprzedawcy prądu. Ponadto sprzedawcy wywierali presję psychiczną podczas zawierania umów i wymuszali podjęcie decyzji w krótkim czasie. W artykule “Jak odstąpić od umowy zawartej na odległość lub poza lokalem sprzedawcy prądu – wzór oświadczenia” podpowiadamy, jak skutecznie rozwiązać tak zawartą umowę. Postępowanie URE Niewątpliwie, postępowanie UOKiK przyczyniło się do kroków podjętych przez Urząd Regulacji Energetyki. Wskazuje on, że wprowadzanie klientów w błąd narusza warunek koncesji, który zobowiązuje sprzedawcę do: przestrzegania chronionych prawem interesów odbiorców, w tym poprzez udzielanie odbiorcom końcowym pełnych, rzetelnych i wyczerpujących informacji dotyczących ich uprawnień i obowiązków. Koncesjonariusz nie może stosować praktyk powodujących wprowadzanie odbiorców w błąd co do ich uprawnień lub obowiązków. W szczególności postanowienia umów zawieranych z odbiorcami powinny być czytelne i zrozumiałe, a postanowienia inne niż związane z dostarczaniem energii elektrycznej (art. 5 ustawy – Prawo energetyczne) powinny być odrębnie i wyraźnie oznaczone. Umowa powinna wyraźnie określać koszty wynikające z postanowień innych niż dotyczących realizacji usług związanych z dostarczaniem energii elektrycznej. źródło: Firma Polski Prąd i Gaz złożyła przed Urzędem wyjaśnienia i przedstawiła własne wnioski dowodowe. Aktywnie uczestniczy też w procedurze wyjaśniającej. Z tego względu firma energetyczna liczy na umorzenie postępowania. A co, gdy sprzedawca prądu straci koncesję? Co z odbiorcami prądu w przypadku, gdy spełni się czarny scenariusz i sprzedawca energii elektrycznej straci koncesję? Czy to oznacza odcięcie prądu? Na szczęście nie. W umowie zawartej z OSD, czyli dystrybutorem prądu wskazujemy bowiem firmę, która pełni funkcję sprzedawcy rezerwowego. Najczęściej jest to sprzedawca z urzędu na danym terenie, czyli spółka należąca do tej samej grupy kapitałowej, co OSD. Jeśli zatem dojdzie na przykład do zawieszenia działalności danej firmy, to dostawca prądu, na mocy danego mu upoważnienia, zawrze w naszym rezerwową umowę na świadczenie usług kompleksowych. Nie będzie więc żadnych przerw w dostawie energii elektrycznej. Przykład Polskiego Prądu i Gazu pokazuje, że działania konsumentów i zgłaszanie złych technik sprzedażowych ma sens. Pamiętajcie też, że jeśli zostaliście oszukani, to pomocy możecie szukać nie tylko u URE czy UOKiKu, ale również na policji. Przypominamy też o tym, że prokuratura szuka oszukanych przez nieuczciwych sprzedawców prądu. fot.: Informacje o autorze to pierwsza porównywarka cen prądu w Internecie. Dzisiaj nie tylko porównujemy koszty kWh energii elektrycznej oraz gazu, ale również tworzymy dla Was rankingi, recenzje oraz eksperckie artykuły z innych branż energetycznych, takich jak fotowoltaika, pompy ciepła czy magazyny energii.

polski prąd i gaz prokuratura