włochaty słoń kopalny ★★★ ROJNIK włochaty, roślina niskopączkowa ★★★★★ ORZEŁEK włochaty, orzeł ★★★★★ SASANKA: włochaty górski kwiatek ★★★ denwerek_m: TRZMIEL: większy i bardziej włochaty od pszczoły ★★★ POCHRZYN włochaty, jams ★★★★★ PTASZNIK: wielki, włochaty pająk Pszczoły te są łagodne i bojaźliwe, latają bardzo szybko, lecz na niewielką odległość, a atakując wydają charakterystyczne dźwięki. W obrębie tego gatunku występuje zróżnicowanie geograficzne: pszczoły żyjące na terenach położonych bardziej na północ są większe od występujących na południu. Karmienie przyspiesza rozwój młodych rodzin, stymuluje czerwienie i opóźnia proces starzenia się pszczół. Dobrze odżywione pszczoły są odporne na większość patogenów i mniej podatne na rabunek i nastroje rojowe. Dokarmianie a podkarmianie pszczół. Różnice . Bardzo ważne jest odróżnienie terminu podkarmiania od dokarmiania. Pszczoły występują w różnych odcieniach żółci i czerni (może być to nawet kolor ciemno-brązowy). Są też bardziej owłosione od os i szerszeni. Mierzą od siedmiu do osiemnastu milimetrów. Pszczoły są mniej agresywne i atakują przeważnie we własnej obronie. Jest to spowodowane tym, że żądląc popełniają samobójstwo. Wejdź na abcZdrowie Znajdź Lekarza i umów wizytę stacjonarną u specjalistów z całej Polski lub teleporadę od ręki. użądlenie przez osę ugryzienia przez owady. Polub WP abcZdrowie: Gliniarz naścienny to duży owad, przypominający osę i szerszenia. Staje się coraz bardziej popularny w Polsce, najczęściej przemieszcza się w Po przewleczeniu roztoczy Varroa destructor z Azji od pszczoły Apis cerana warroza rozprzestrzenia się w rodzinach pszczół należących do gatunku pszczoły miodnej (Apis mellifera): 1952 - Wschodni Związek Radziecki; 1957 - Japonia; 1960 - Filipiny; 1960-1970 - Europa Wschodnia; 1965 - Zachodni Związek Radziecki; 1967 - Bułgaria oKwcA8R. Zaskroniec zwyczajny. Najpospolitszy i najczęściej spotykany wąż w kraju. Z reguły ucieka na widok człowieka, ale jeśli znieruchomieje, to dobrze widać żółte plamy na głowie. Oliwkowy grzbiet, sto, sto trzydzieści centymetrów długości. Im większy tym bardziej płochliwy. Młode okazy długości sznurówki jeszcze nie wiedzą, iż dwunogie istoty stanowią dla nich największe zagrożenie i dają się podglądać. Bywa, że nawet pozwolą złapać się do ręki, choć takie czułości zdecydowanie odradzam. Zaskroniec dysponuje bronią chemiczną i w obronie wypuszcza z kloaki cuchnącą ciecz. To jedyna szkoda, jaką może wyrządzić. Zagoniony w ślepy zaułek udaje trupa lub odegra efektowny spektakl pod tytułem: uwaga, zaraz ugryzę! Zwinięty w kłębek z głośnym sykiem będzie markował uderzenie głową. Wypisz, wymaluj żmija. Zachowanie zniechęci lisa, lecz w przypadku ludzi grozi śmiercią trefnisia. Wszak jadowitą gadzinę zabić trzeba!Tak na wszelki wypadek: prawo zarówno żmiję jak i wszystkie inne gady chroni. W rzeczywistości zaskroniec ukąsić nie ma czym. Drobne ząbki w paszczy nadają się, co najwyżej, do przytrzymywania połykanej zdobyczy. Na co dzień to niejadowity łowca żab i ryb, które dusi skrętami muskularnego ciała i połyka w całości. Posiłek zajmuje mu długie kwadranse. Rozglądajcie się za zaskrońcem. Może zobaczycie, jak poluje i połyka fryzury damskie w 2022 r. Prawdziwe hity! Co wkurza kierowców?Oto nowe mieszkanie prezydenta Dudy w Krakowie [ZDJĘCIA]Poznajcie najpiękniejsze policjantki w PolsceLicytacje komornicze. Domy i mieszkania nawet za połowę cenyIle zarabiają pracownicy służby zdrowia? LISTA PŁACPolecane ofertyMateriały promocyjne partnera Czwarta edycja akcji crowdfundingowej Greenpeace "Adoptuj pszczołę" ( okazała się wielkim sukcesem. Zakładany cel zbiórki - adopcję 100 tysięcy pszczół - udało się osiągnąć na dwa dni przed jej zakończeniem, a łącznie ponad 8300 osób adoptowało prawie 120 tys. pszczół. Hasłem tegorocznej akcji było "Stwórzmy Polskę Przyjazną Pszczołom". Akcja Greenpeace odbyła się w tym roku po raz czwarty. Pszczoły lubią miasto, miasto lubi pszczoły Miasta są przyjaznym środowiskiem dla pszczół bowiem jest w nich cieplej niż na wsi, mają także bogatą roślinność, jest dużo parków i drzew - mówi ks. Tomasz Gałuszka, pszczelarz, opiekun pasieki na dachu Katolickiego... To największa akcja crowdfundingowa w Polsce pod względem liczby uczestników. We wcześniejszych edycjach wzięło udział łącznie około 20 tysięcy osób, w tym roku przez pięć tygodni dołączyło ponad 8300 kolejnych. Tegoroczna edycja akcji okazała się rekordowa pod względem liczby "adopcji" - prawie 119 tysięcy wirtualnych pszczół znalazło swoich "opiekunów". - Nasza akcja pokazuje, jak ważne dla Polek i Polaków jest dobro pszczół i innych owadów zapylających. Co roku tysiące osób dołącza do akcji i angażuje się w pomaganie pszczołom. Oznacza to nie tylko wirtualną adopcję. Wielu uczestników akcji buduje hotele dla owadów zapylających i opiekuje się nimi, inni tworzą ogrody przyjazne zapylaczom, biorą udział w badaniach naukowych - Wielkim Spisie Zapylaczy. W ciągu czterech lat ponad 20 tysięcy osób włączyło się w pszczele działania. Osiągnęliśmy efekt roju - mówi Katarzyna Jagiełło, koordynatorka kampanii w Greenpeace Polska. Tysiące uczestników akcji "Adoptuj pszczołę" wspólnie z Greenpeace od 2013 roku zmieniają na lepsze sytuację pszczół i innych owadów zapylających w Polsce. W całym kraju powstało 100 hoteli dla zapylaczy, czyli miejsc, w których owady te mogą spokojnie mieszkać i rozmnażać się. Pszczoły przynoszą rolnictwu miliardowe zyski Aż 4,1 miliarda złotych z całkowitej wartości produkcji rolnej w Polsce to zasługa pszczół. Tyle bowiem "kosztowało" zapylanie upraw w 2015 roku - wynika z opublikowanego przez Greenpeace raportu „Nie tylko miód.... "Adoptuj pszczołę" od początku też walczy o to, by w środowisku było jak najmniej szkodliwych dla pszczół substancji. W odpowiedzi na masowe zatrucie milionów pszczół w gminie Wschowa udało się odbudować pszczelą populację w tym regionie, a aby nowym pszczołom żyło się tam naprawdę dobrze i bezpiecznie, powstała łąka kwietna, zasadzone zostało ponad 250 drzew i krzewów miododajnych, a lokalni rolnicy uzyskali informacje o prowadzeniu upraw w sposób przyjazny pszczołom. Z kolei w tym roku rozpoczął się Wielki Spis Zapylaczy - prowadzone we współpracy z naukowcami i przyrodnikami badania naukowe nad owadami zapylającymi. Część badań prowadzona była w modelu nauki obywatelskiej, dzięki czemu każdy mógł wziąć udział w badaniach i pomóc naukowcom. Czwarta edycja akcji "Adoptuj pszczołę" jest rozwinięciem dotychczasowych działań. - Wspólnie z tysiącami adoptujących chcemy uczynić Polskę przykładem dla całego świata, jak można skutecznie dbać o pszczół. Dzięki tej edycji "Adoptuj pszczołę" kontynuowany będzie Wielki Spis Zapylaczy, publikowane raporty i analizy, które pozwolą rzetelnie ocenić, jak ważne dla nas są pszczoły i które z naszych działań najbardziej im szkodzą - dodaje Katarzyna Jagiełło. - W ten sposób dotrzemy do polityków, którzy decydują o przyszłości polskiego i europejskiego rolnictwa i będziemy ich przekonywać o tym, aby na zawsze usunąć z użycia szkodliwe dla pszczół i ludzi pestycydy. Najbliższa okazja nadarzy się już na początku 2017 roku, gdy w Unii Europejskiej ważyć się będą losy zakazu stosowania czterech najbardziej toksycznych dla pszczół pestycydów - podkreśla. Niewielkie i niepozorne — pszczoły mają wielki wpływ na prawidłowe funkcjonowanie ekosystemu, a ich masowe wymieranie to jedna z najgorszych rzeczy, jakie ostatnio przytrafiły się naturze.#1. Przeciętny człowiek ma na głowie jakieś 100 tys. włosów, aczkolwiek doskonale wiadomo, że ta liczba mocno maleje z czasem. Ale nawet w czasach największej świetności ludzkim grzywom daleko do imponującego owłosienia, jakie posiada malutka pszczoła. Ma ona mniej więcej tyle włosów, ile wiewiórka — tj. około 3 milionów — przy czym na znacznie mniejszej niż człowiek czy wiewiórka powierzchni. [1]#2. Masowe ginięcie pszczół miodnych to zjawisko, które z rosnącym nasileniem obserwuje się już od początku XXI wieku. Zmniejszająca się liczba pszczół oznacza gigantyczne straty dla środowiska i rolnictwa, cierpią uprawy roślin, owoców, warzyw. Do dramatycznej sytuacji pszczół (i w konsekwencji również naszej) przyczyniło się masowe stosowanie środków owadobójczych. Trująca substancja, np. imidakloprid w środkach Bayer CropScience, paraliżuje układ nerwowy owadów, przez co tracą one orientację poza ulem i umierają. Konsekwencje zaś odczuwa cały świat. [2] #3. Przed XVII wiekiem pszczół w Ameryce nie było w ogóle. Zostały tam przywiezione przez Europejczyków i musiało minąć sporo czasu, zanim miejscowa ludność poznała się na ich wyjątkowych i pożytecznych właściwościach. Zresztą rdzenni Amerykanie w dalszym ciągu określają pszczoły mianem „much białego człowieka”. Bardzo krzywdząca opinia (i wcale nie dla człowieka…)! [3]#4. Jedna pszczoła przez całe swoje życie jest w stanie wyprodukować 1/12 łyżeczki miodu. Ile miodu jest w stanie wyprodukować pszczoła karmiona… skorupkami z M&M’s-ów? O to trzeba by już zapytać Francuzów. Producenci zdziwili się, gdy ich oczom ukazał się niebieski i zielony miód, a śledztwo zaprowadziło pszczelarzy do oddalonego o 4 kilometry wysypiska. Okazało się, że zaradne pszczoły zamiast pozyskiwać nektar z kwiatków, wolały „skubać” skorupki z kolorowych cukierków. [4]#5. Okazuje się, że wiele moglibyśmy się od pszczół nauczyć — wytrwałości, pracowitości, a także… niezachwianych podstaw moralnych. Otóż w pszczelim świecie bezwzględnie zakazane jest jakiekolwiek popijanie w pracy. Reszta roju jest gotowa natychmiast zaatakować delikwenta, który wróciłby do ula zataczając się w stanie wskazującym na kosztowanie fermentujących soków. Alkohol oddziałuje na pszczoły identycznie jak na ludzi — trudniej im trafić do domu, a po drodze zdarza im się więcej wypadków. [5]#6. Miód to jedna z niewielu rzeczy, które nigdy się nie psują — jeśli tylko umieszczone zostaną w odpowiednim pojemniku, mogą trwać w nim praktycznie w nieskończoność. Znaleziony przez archeologów miód z czasów starożytnego Egiptu okazał się zdatny do spożycia po upływie kilku tysięcy lat! Niesamowitą trwałość miód zawdzięcza swoim właściwościom — naturalnej kwasowości i niskiej wilgotności, które powodują, że to jedno z ostatnich miejsc, w których chciałyby zamieszkać jakiekolwiek bakterie. [6] Bycie pszczelarzem to zajęcie, któremu daleko do filmowego dramatyzmu — choć przyciąga zwykle osoby nie tylko kochające naturę, ale i dość ekscentryczne. Zresztą już od początku XIX wieku popularność zaczęły zdobywać „pszczele brody”. Ta specyficzna ozdoba służyła oczywiście reklamie. Współcześnie organizowane są nawet konkursy na najbardziej imponujące pszczele brody — te w Ontario w Kanadzie wyróżniają się szczególnym zainteresowaniem uczestników i publiczności. [7] W ostatnim czasie pogłębiamy swoją wiedzę dotyczącą rodzin pszczelich. Dużo czytaliśmy, konsultowaliśmy się z doświadczonymi pszczelarzami, żeby w końcu poczynić samodzielne obserwacje we własnej pasiece. W naszej pasiece w Kalinówce od niedawna mieszkają dwie rodziny pszczele. W otoczeniu malin, słoneczników i wielu innych roślin nasze pszczoły pracują bez wytchnienia. Za nami pierwsze tygodnie obserwacji tych niezwykle ciekawych owadów. Dlatego chcemy podzielić się z Wami garścią podstawowych informacji o rodzinach pszczelich. Świat pszczół to nie tylko produkcja pysznego miodu, ale także dokładnie zorganizowana sieć społeczna i niezwykłe zwyczaje. Gwarantujemy, że jest jeszcze wiele rzeczy, o których nie mieliście wcześniej pojęcia! Czym jest rodzina pszczela? Pszczoły nie działają w pojedynkę. Gromadzą się, tworząc zorganizowaną społeczność, którą nazywamy rodziną pszczelą. W jej ramach wyróżniamy trzy rodzaje owadów: pszczoły robotnice, trutnie i matkę pszczelą. Ich liczebność jest zmienna, w zależności od pory roku. W okresie letnim w ulu znajdziemy jedną matkę pszczelą, 20-40 tysięcy robotnic i 300-3000 trutni, natomiast zimą w ulu poza matką pszczelą jest 10 tysięcy robotnic i kilka trutni. Pszczoły działają jak dobrze naoliwiona maszyna. Budują komórki pszczele, trutowe i mateczniki, a na plastrach tworzą trzy strefy: czerw, wianek pyłku i najwyższą – miód. Każdy z rodzajów pszczół ma ściśle określone zadania. Matka pszczela jest trzonem pszczelej rodziny i składa jaja. Robotnice w ulu pielęgnują czerw i wypełniają wiele innych funkcji. Nam najczęściej kojarzą się jednak z pracą poza ulem – zbierają bowiem pyłek, nektar, i wodę z otaczającej nas przyrody. Wychodząc na letni spacer, bez trudu na swojej drodze spotkamy robotnice. W ulu zaobserwować możemy także trutnie, które nie tylko zapładniają matkę, ale także utrzymują jego odpowiednią temperaturę. Rodzina pszczela rozwija się w rytmie pór roku. W styczniu matka pszczela rozpoczyna składanie jaj. Wiosną wraz ze wzrostem temperatury rośnie liczba czerwiu, a apogeum rozwoju rodziny pszczelej następuje w okresie przesilenia letniego. W sierpniu wychowywane jest 90% czerwiu. Matka, robotnice i trutnie Wszystkie trzy rodzaje pszczoły miodnej przechodzą cztery stadia rozwoju: jaja, larwy, poczwarki i dorosłego owada. Czerw karmiony jest od stadium larwy. Starsze karmicielki karmią go mleczkiem w pierwszych trzech dniach po wykluciu, po tym czasie dodają miód i pyłek. Warto wiedzieć, że matka pszczela żyje od 2 do 5 lat, robotnica od 1 do 6 miesięcy, a truteń jedynie 2 miesiące. Jak już wcześniej wspomnieliśmy, w rodzinie pszczelej najważniejsze miejsce zajmuje matka. Dzieje się tak dlatego, że jako jedyna może znosić jaja, z których powstają robotnice. Dziennie może składać nawet 1500 jaj. Na stałe towarzyszy jej świta złożona z kilkunastu robotnic. Jak rozpoznać matkę? Ma ona większy, spiczasty odwłok, owalną głowę, nie ma narządów do zbierania pyłku, nie zobaczymy także gruczołów woskowych i zapachowego. Pszczelarze oznaczają matki pszczele specjalnym opalikiem – jego kolor zależy od roku. Matka rozwija się w owalnej komórce zwanej matecznikiem. W zależności od sposobu rozwoju możemy wyróżnić matki: ratunkową, rojową i z cichej wymiany. Podobnie jak matka trutnie są większe od robotnic. Jako samce są niezbędne do zapłodnienia matki. Co ciekawe, po wykonaniu swojej podstawowej funkcji umierają. Do ich zadań należy także dbanie o odpowiednią temperaturę w ulu, czyli 35-36 stopni Celsjusza. Kiedy pszczoły przygotowują się do nadchodzącej zimy wyrzucają trutnie z ula. W tym okresie zaobserwować możemy przed wylotkami do ula leżące martwe trutnie. Najliczniejszą część rodziny pszczelej stanowią robotnice. Mimo że są samicami, nie mogą składać jaj, ponieważ ich narządy płciowe są uwstecznione. Rodzaj pracy, jaką wykonuje pszczoła, lotna zależy od jej wieku. Młoda pszczoła czyści siebie, komórkę z której wyszła i sąsiednie komórki. Następnie ogrzewa i pielęgnuje czerw, sama nabiera przy tym sił i zaczyna wytwarzać mleczko, którym karmi larwy. Po skończeniu pracy karmicielki robotnica rozpoczyna pracę budowniczego – wypaca łuseczki woskowe. Pszczoła ulowa nie ma czasu na odpoczynek. Odbiera nektar od pszczół lotnych, przenosi miód i zasklepia dojrzałe zapasy, wyrzuca z ula odpadki, trzyma wartę przy wylotku. Po pracy w ulu przechodzi do zbierania pokarmu poza nim. Często pojawia się pytanie o odległość jaką mogą pokonać pszczoły w poszukiwaniu pokarmu. Zwykle wynosi ona 2 km, ale może osiągnąć nawet 4-5 km. Do ula znoszony jest pyłek, nektar, propolis i woda. Pszczoły – pasja i sposób na zdrowe życie O rodzinie pszczelej można wiele dowiedzieć się z licznej literatury. Nic jednak nie zastąpi obserwacji pszczół przy pracy. Oprócz obserwowania pszczół na okolicznych kwiatach, można też znaleźć prawdziwe pasieki, a nawet założyć własną! Jest to możliwe już nie tylko na wsi. Od niedawna możemy się spotkać z wieloma inicjatywami dotyczącymi pszczelarstwa miejskiego. Warto zadbać o to, by mieć gdzie kupować naturalny miód, pyłek i pierzgę. O ich właściwościach zdrowotnych możecie przeczytać na naszej stronie, a swoje ulubione miody i produkty pszczele kupicie w sklepie. zapytał(a) o 02:28 Znacie jakieś (bardzo) duże, włochate psy? Takie przypominające małe niedźwiedzie XD Tylko nie mastify tybetańskie. Zależy mi też żeby był łatwy do tresowania itp., bo będzie to mój pierwszy zwierzak :3 Z góry dziękuje :) Odpowiedzi Canes odpowiedział(a) o 12:01 leonberger landseernowofundlandchow - chow berneński pies pasterski bernardynsamoyedowczarek staroangielski Nero1000 odpowiedział(a) o 07:33 Może Owczarek belgijski tervueren lub groenendael. Groenendael jest jednolicie czarny a tervueren złoty z czarną maską. aquilam odpowiedział(a) o 07:44 Collie, moim zdaniem najbardziej pasuje. Z troche mniejszych to owczarek nizinny. Jednak ja na pierwszego psa nie radziłabym brać nic wielkiego. Może spodobają ci sie : cocker spaniel angielski, chow chow - włochate i ślicznie, troche mniejsze : ) Polecam owczarka niemieckiego długowłosego lub owczarek szkocki collie ewentualnie owczarek australijski. owczarki podchalanskie fajne mam jednego bella się nazywa berneński pies pasterski i może alenie wiem czy taki będzie też ok czarny terier rosyjski jeszcze niemiecki owrzarek długowlosy albo colie blocked odpowiedział(a) o 10:21 Collie rough będzie najlepszy. Nowofunland inaczej landseerBerneńczykLeonbergerSamoyedGolden retriever BernardynChow-chowtybetan też jest takim wieelkim misiemOwczarek podchalański owczarek z maremma pies górski estrelamoskiewski stróżującymastif pirenejski Berneński pies pasterski i pirenejski pies górski. :D EKSPERTAll Rekin odpowiedział(a) o 12:56 Bernardyn, pudel, owczarek staro angielski, te rasy łatwo wyszkolić i są łagodniejsze. OWCZAREK FRANCUSKI BRIARD Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub

większy i bardziej włochaty od pszczoły