odnoszac sie do samego tematu tego watku,czyli 'jak faceci zachowuja sie po rozstaniu', jak wiadomo, pewnie kazdy inaczej. ja ze swoim ostatnim bylym mam coraz czestszy kontakt. po rozstaniu, czyli trzy miesiace temu bylo mi strasznie ciezko, nie bylam w stanie mu odpisywac na jego oschle smsy. z czasem jednak stanelam na nogi, bo musialam
Piękna aktorka Weronika Książkiewicz (30 l.) wciąż nosi w swym sercu ranę po rozstaniu z ukochanym. Po tym, jak jej drogi z biznesmenem Krzysztofem Latkiem (46 l.) się rozeszły, nikt nie
Tylko że jak właściwie odzyskać chłopaka po rozstaniu? Odzyskać faceta nie jest łatwo. Zwłaszcza wtedy, gdy to on podjął decyzję o rozstaniu. Zanim więc zastosujesz się do poniższych porad, upewnij się, że naprawdę tego chcesz. 1. Uświadom sobie to, że może ci się nie udać
Fazy po rozstaniu u faceta. Pierwszym etapem u mężczyzny po rozstaniu jest zaprzeczanie prawdzie i udawanie, że nic się nie stało. To naturalny odruch obronny przed prawdą, która może być bolesna. W rzeczywistości każdy facet przeżywa ten sam ból, co kobiety. Fakt, że tego nie ukazują, nie jest powodem do krytyki.
Po rozstaniu mogą Ci towarzyszyć przeróżne emocje, czasem mogłoby się wydawać, że są one ze sobą sprzeczne. Rozstanie to nie tylko smutek – to także złość, bezsilność, poczucie winy. Pamiętaj, że emocje nie są złe, ani dobre. Są Twoją naturalną reakcją i masz prawo je w sobie nosić, nie musisz za wszelką cenę ich
Czy facet ma wyrzuty sumienia po rozstaniu? Poczucie winy po rozstaniu z partnerem to częste doznanie. Bez względu na to, czy sam zainicjowałeś rozstanie, czy zostałeś porzucony, pojawiają się samotność, żal, pustka, upokorzenie i rozczarowanie. Intensywność poczucia winy nie ma nic wspólnego ze stażem związku czy stopniem
iHCY. Rozstalam sie pare miesiecy temu z facetem. Powody byly rozne. Po pierwsze nie moglam sobie wyobrazic z nim przyszlosci (nie wiem dlaczego - moze dlatego, ze ma dwie lewe rece do wszystkiego i potrzebowalby mamusi), jakos w pewnym momencie stiwerdzilam, ze nie wiem czy go kocham, stiwerdzilam, ze jakos nigdy nie bylo tej namietnosci, tego czegos w naszym zwiazku, wiedzialam, ze on ma powazne zamiary w stosunku do mnie, wiec nie chcialam dalej w to brnac. Oporcz tego poznalam innego faceta i sie zauroczylam krotko mowiac. Moj byly jednak nie przyjmuje nadal do wiadomosci, ze to koniec. Przyznam, ze mam jakies tam uczucia jeszcze w stosunku do niego, ale nie wiem czy to rzeczywiscie milosc. Mozliwe ze po tylu latach jakos to wszystko zniknelo, ale wiem ze jest dla mnie wazna osoba. Spotykalismy sie po rozstaniu, nie moglam mu jakos powiedziec nie. Przekonuje mnie nadal aby dac mu szanse - nawet po tym jak powiedzialam ze podoba mi sie inny. Ja nie wiem czy to dobry pomysl. Jest dobrym facetem, widac, ze mnie kocha. Z jednej strony nie chce aby byl tym drugim z wyboru, bo tamten ma dziewczyne czy nie jest mna zainteresowny. Z drugiej strony gdy mu o tym zauroczeniu opowiadalam, sama stwierdzilam, ze chyba postradalam zmysly, bo tamtego faceta nie znam, pewnie to tylko pociag fizyczny i to wszystko. Powiedzialam ze przemysle to wszystko. Moze mam gdzies w glebi taka nadzieje, ze jeszcze dojde do rozumu i wszystko bedzie tak jak dawniej (rodzina tez mnie przekonuje aby wrocic do niego), ale nadal mysle o innym. Problem w tym, ze chcialabym naprawde zastanowic sie w spokoju, a moj byly go mi nie daje - dzwoni jak najety, przyjezdza bez zapowiedzi, a mnie to doprowadza do szalu. Wynajduje jakies preteksty - po prostu to mnie meczy. Czym bardziej naciska i "sie stara" tym bardziej mam go dosc. Wlasnie go wyprosilam z domu po tym jak tak sobie przyjechal do mnie bez zapowiedzi juz ktorys tam raz. Co robic waszym zdaniem ? czy taka reakcja jest normalna ?
Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2011-06-15 16:09:27 Marvie Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-08-05 Posty: 564 Temat: FACET PO ROZSTANIU - TCH?RZ CZY LEW? Odchodzi czy walczy?Drogie Panie, napewno wiekszosc z Was ma za soba te nieprzyjemne doswiadczenia dotyczace rozstania...Jak bylo w Waszym przypadku? Walczyl czy pozwolil Wam odejsc?Jesli walczyl - czy dalyscie sie przekonac i po jakim czasie? 2 Odpowiedź przez Shanty 2011-06-15 16:45:30 Shanty Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-05-08 Posty: 1,103 Odp: FACET PO ROZSTANIU - TCH?RZ CZY LEW? Odchodzi czy walczy? wiesz, u mnie zostawił. mogę powiedzieć, że mnie wypchnął ze swojego życia. wywalił, z dnia na dzień olał 6 lat życia, zero kontaktu "jemu tak będzie łatwiej". az się uśmiecham teraz, to takie durne się wydaje, nie? poddanie się całkowite. znam go, pewno się obudzi kiedyś tam i mu zabraknie, ale ja już i tak jestem myślami gdzieś teraz coś strasznego-nigdy nie myślałam, że zrobi mi tym przysługę. zasługuję na coś będzie chciał wrócić, chętnie zależy od kontekstu, sytuacji. ale jeżeli facet kocha, powinien walczyć, zachowywać się jak prawdziwy mężczyzna, najgorszej, jak bez słowa ucieknie i tym podobne. a potem wielce nawrócony, on się poprawi tam, ludzie się nie zmieniają, zawsze jakaś cząstka prosił, bym się nie zgodziła. zbyt pamiętliwa jestem i honorowa. zasada drugiej szansy nie istnieje dla mnie. smutne, wiem, ale tak mnie życie nauczyło. Pewien indiański chłopiec zapytał kiedyś dziadka: Co sądzisz o sytuacji na świecie?Dziadek odpowiedział: Czuję się tak, jakby w moim sercu toczyły walkę dwa wilki. Jeden jest pełen złości i nienawiści. Drugiego przepełnia miłość, przebaczenie i zwycięży? - chciał wiedzieć chłopiec - Ten, którego karmię - odrzekł na to dziadek. 3 Odpowiedź przez martyrs 2011-06-15 16:50:18 martyrs Net-facet Nieaktywny Zawód: psych-spolecz, trener NLP Zarejestrowany: 2011-05-14 Posty: 439 Wiek: 39 Odp: FACET PO ROZSTANIU - TCH?RZ CZY LEW? Odchodzi czy walczy?Raczej nie powalczysz,wiem to po sobie , im dluzej bedziesz w tym tkiwl tym bardziej sie zapetlisz ja caly czas sie zapetlam juz wlacze 1 mc i 1 tydz i nic nie wywalczylem,decyzja jaka byla na poczatku caly czas jest,nie moge nic na sile zrobic w dodatku jak juz nie jestesmy mc razem to wszystkim zostalem obarczony,nawet nie mam mozliwosci obrony,po dzisiejszej rozmowie, musze sam zakonczyc to bo zwariuje,nie zachowuje sie jak facet tylko jak ciolek ,placze,zale sie itd, wie mtez ze byl otam troche mojej winy(przeczytaj moj watek) ale ogolnie nie walcz bo nic nie ugrasz kobieta jesli mowi nie to nieee pozdrawiam 4 Odpowiedź przez Kalinka29 2011-06-15 19:18:26 Kalinka29 Wróżka Bajuszka Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-05-04 Posty: 230 Wiek: 29 Odp: FACET PO ROZSTANIU - TCH?RZ CZY LEW? Odchodzi czy walczy? Wszystko zależy od sytuacji. Uważam jednak, że jeśli ktoś nas zostawia czy w tym przypadku Ciebie nie ma sensu walczyć. Jeśli ktoś odchodzi to chyba podjął świadomie decyzje o rozstaniu więc jaka walka. Trzeba przyjąć tą decyzję i zaakceptować czy też pogodzić się z nią. Walczyć może jedynie osoba, która sama odeszła a po czasie zdała sobie sprawę iż popełniła błąd. Jeśli jest przekonana o swoim błędzie może podjąć walkę (jak to nazwałeś) o ex z którym/którą się rozstała. [...] Twoje blizny są Twoją siłą ... 5 Odpowiedź przez Shanty 2011-06-16 15:22:05 Shanty Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-05-08 Posty: 1,103 Odp: FACET PO ROZSTANIU - TCH?RZ CZY LEW? Odchodzi czy walczy? Kalinka29 napisał/a:Wszystko zależy od sytuacji. Uważam jednak, że jeśli ktoś nas zostawia czy w tym przypadku Ciebie nie ma sensu walczyć. Jeśli ktoś odchodzi to chyba podjął świadomie decyzje o rozstaniu więc jaka walka. Trzeba przyjąć tą decyzję i zaakceptować czy też pogodzić się z nią. Walczyć może jedynie osoba, która sama odeszła a po czasie zdała sobie sprawę iż popełniła błąd. Jeśli jest przekonana o swoim błędzie może podjąć walkę (jak to nazwałeś) o ex z którym/którą się się zgadzam. jeżeli ktoś jest porzucony, nie ma sensu walczyć. Pewien indiański chłopiec zapytał kiedyś dziadka: Co sądzisz o sytuacji na świecie?Dziadek odpowiedział: Czuję się tak, jakby w moim sercu toczyły walkę dwa wilki. Jeden jest pełen złości i nienawiści. Drugiego przepełnia miłość, przebaczenie i zwycięży? - chciał wiedzieć chłopiec - Ten, którego karmię - odrzekł na to dziadek. 6 Odpowiedź przez Nikolaa 2011-06-16 15:46:40 Nikolaa Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-06-16 Posty: 26 Odp: FACET PO ROZSTANIU - TCH?RZ CZY LEW? Odchodzi czy walczy?Ja mialam bardzo skomplikowany związek , powroty i rozstania, placz i szczescie wszytkieego po trochu jesli Cie zainteresuje moja historia przeczytaj mój wątek "Moja historia z życia... muszę to opowiedzieć komuś" trochę długa ale potrzebowałam to komuś opisać 7 Odpowiedź przez KGB 2011-06-16 20:28:19 KGB 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-02-09 Posty: 1,456 Wiek: 36 Odp: FACET PO ROZSTANIU - TCH?RZ CZY LEW? Odchodzi czy walczy? to zależy jaki był powód rozstania. Jeżeli byłeś prowokatorem tego rozstania ( mam na myśli, że zrobiłeś coś przeciwko Wam) to walcz, daj czas na ochłonięcie i walcz. Jeżeli to była jej decyzja to jako kobieta powiem Ci, że jeśli odeszłam - podjęłam taką decyzję kiedyś to chociażby na głowie stał i klaskał uszami to nie miał o co walczyć. Mało inf. podałeś w sumie. O co poszło? dlaczego odeszła i dlaczego chcesz walczyć i o co chcesz walczyć? - wiem, że o związek ( o Nią) ale co jest jeszcze między Wami? uczucie? przyzwyczajenie? " Miłość jest o posiadaniu, pożądanie o chceniu . Pożądanie jest wyrazem tęsknoty, dlatego wymaga ciągłej nieuchwytności. Nie obchodzi go gdzie już było, lecz zachwyca się tym, dokąd zaraz podąży" 8 Odpowiedź przez Merry 2011-07-29 19:08:52 Merry Wróżka Bajuszka Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-06-25 Posty: 219 Odp: FACET PO ROZSTANIU - TCH?RZ CZY LEW? Odchodzi czy walczy? Ode mnie odchodził 4 razy. Walczyłam 4 razy... I za każdym razem udawało mi się dosyć szybko... Teraz ja chce odejść. I nie chce pozwolić na to, byśmy znów byli razem... "Gdy przypłynie Twój statek, zabierz na pokład jak najwięcej osób, jeśli nasza łajba zatonie razem pójdziemy na dno" 9 Odpowiedź przez Lupus 2011-07-30 08:40:15 Ostatnio edytowany przez Lupus (2011-07-30 08:42:02) Lupus Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-01-15 Posty: 1,202 Odp: FACET PO ROZSTANIU - TCH?RZ CZY LEW? Odchodzi czy walczy? Shanty napisał/a:ale jeżeli facet kocha, powinien walczyć, zachowywać się jak prawdziwy mężczyznaA co to ma wspólnego z prawdziwym mężczyzną? To raczej książę z bajki, o którym marzą nastolatki. Po co "walczyć", kiedy tego kwiatu jest pół światu?Walczyć mógłbym w jednej sytuacji - gdyby rozstanie było moją obiektywną winą. 10 Odpowiedź przez niekochana72 2011-07-30 08:42:44 Ostatnio edytowany przez niekochana72 (2011-07-30 08:44:11) niekochana72 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-10-10 Posty: 6,862 Wiek: 40 Odp: FACET PO ROZSTANIU - TCH?RZ CZY LEW? Odchodzi czy walczy? Lupus napisał/a:A co to ma wspólnego z prawdziwym mężczyzną? To raczej książę z bajki, o którym marzą nastolatki. Po co "walczyć", kiedy tego kwiatu jest pół światu?O, przepraszam....Proszę mnie nie wrzucać do jednej wiązanki..... z innymi..... kwiatkami....Nie wszystkie jesteśmy takie same... Nadejdzie czas, gdy uznasz, że wszystko skończone. I to będzie początek. 11 Odpowiedź przez NieInteresujSie 2011-07-30 11:08:37 Ostatnio edytowany przez NieInteresujSie (2011-07-30 11:09:40) NieInteresujSie Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-06-23 Posty: 340 Wiek: ta, yhy Odp: FACET PO ROZSTANIU - TCH?RZ CZY LEW? Odchodzi czy walczy? tez nie rozumiem tego ze facet musi walczyc, skoro jedna ze stron postanowila odejsc ? a co ja jestem ? jakis desperat ktory bedzie skamlal jak zranione szczenie ze go dziewczyna zostawila ? otoz nie, nastepnego dnia chodz by na sile wychodze ze znajomymi i integruje sie sympatyczna dziewczyna duzo pan musi sie nauczyc ze to one i tylko one ponosza odpowiedzialnosc za swoje czyny, ja jestem tylko mezczyzna ktory ma swoje problemy z ktorymi mi nikt nie pomoze, wiec ja nie bede marnowal czasu na analizowanie waszych nastrojow, ktorych nawiasem mowiac nie rozumiem. zostawi bez jakis wyjasnien a potem zdziwiona jak go widzi jak spotyka sie z inna jesli wina lezy po mojej stronie, to moge grac jej pod oknami mimo marnych umiejetnosci, a jesli nie to... zycie najgłupsza kobieta potrafi kierować mądrym mężczyzną, ale trzeba bardzo mądrej kobiety by kierować głupcem. 12 Odpowiedź przez un_unique 2016-04-08 19:48:07 un_unique Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2016-04-08 Posty: 1 Odp: FACET PO ROZSTANIU - TCH?RZ CZY LEW? Odchodzi czy walczy?Witam Panowie to nie jest tak chyba każde rozstanie jest inne ale jak znaki zodiaku pewne cechy są wspólne czy się chce czy nie .Otóż my i nasze ego , dlaczego walczyć kiedy kobieta chce odejść proste bo to nasza męska natura walka , a kto myśli inaczej jest egoistą i dobrze ze go kobieta zostawiła , niech kazdy zada sobie pytanie dlaczego i czy nie popełnił błedów zam jestem facetem i wiem co pisze . Panowie czego kobieta potrzebuje i rodzina niech kazdy sobie odpowie czy był postawił dobre mury i fundamenty rodziny i czy stał na straży emocji swojej kobiety ? Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
fot. Fotolia Rozstanie Często zgłaszają się do mnie mężczyźni, z pytaniem, jak poradzić sobie (w domyśle – pogodzić się) z rozstaniem. Wtedy pytam: a dlaczego chce się Pan z tym pogodzić? Wówczas na twarzy mojego rozmówcy rysuje się wielki znak zapytania, który zdaje się krzyczeć: Czy Ty kobieto rozumiesz o czym ja mówię?! Potem słyszę zwykle: Przecież żona ode mnie odeszła, wszystko straciło sens. Liczyłem na to, że pomoże mi Pani nauczyć się funkcjonować w nowej sytuacji. Pytam ponownie: dlaczego chce się Pan z tym pogodzić, nie lepiej wrócić do żony? – Nie ma na to szans – pada odpowiedź – po czym następuje seria argumentów typu: wypalenie, związek pozamałżeński, brak wiary, siły… – Walczył Pan o ten związek? – (nieśmiało) Nooooo, chyba tak… – W jaki sposób? …. Cisza…… – ? – Noo, chyba tak naprawdę nie walczyłem. – A chce Pan powalczyć? – Chyba nie mam na to siły, nie wierzę, że się uda. ………………………………… Polecamy: Zaczynamy trening Męskość I tutaj jest pies pogrzebany. Panowie mili, drodzy… gdzie Wasza wola walki, Wasz męski oręż? Czy mężczyzna może nie chcieć walczyć? Co w takim razie świadczy o męskości, jeśli nie wola walki? Panowie, walka jest wpisana w Waszą męską tożsamość. Rezygnując ze swojej męskości, przyczyniacie się do postępującej feminizacji społeczeństwa, która nikomu na zdrowie nie wyjdzie. Odkopcie czym prędzej topory wojenne i ruszajcie do boju! Odpowiedzialność za związek spoczywa głównie na Waszych barkach. To Wy macie mu stworzyć solidne, stałe i bezpieczne ramy. Mężczyzna musi być zdecydowany, musi wiedzieć czego chce. Rozchwianie emocjonalne można wybaczyć nam, kobietom, ale nie Wam. Wy musicie być stałym fundamentem, filarem na którym opiera się system rodzinny. Dlatego, Panowie, zadajcie sobie pytanie: czego chcecie, na czym Wam zależy? Jeśli zależy Wam na żonie, na rodzinie, to co by się nie działo, macie wystarczająco dużo siły, aby ją uratować. Rezygnacja z walki to czysty egoizm, który kryje się za lękiem, lenistwem, poczuciem beznadziejności i brakiem wiary. Kto powinien się starać o związek? Uprzedzając komentarze: nie, to nie jest tak, że mężczyzna ma się starać, a kobieta może sobie odpuścić. W związku pracy jest po równo, ciężkiej pracy. Oboje małżonkowie muszą troszczyć się o jego konstruktywny rozwój, ale mężczyzna troszczy się o niego od zewnątrz a kobieta od wewnątrz. To tak jak budowa domu: mężczyzna stawia mury, a kobieta dba o jego wnętrze. Kobieta wnosi do związku emocjonalność, a mężczyzna ma stać na straży tych emocji. Jeśli mężczyzna sobie odpuści i w odpowiednim momencie nie załata dziur w konstrukcji, emocje się przez nie rozleją i rozsadzą fundament. Wtedy trzeba zaczynać budowę od początku, ale tym razem będzie to o tyle trudniejsze, że najpierw trzeba będzie osuszyć grunt. Czego potrzebuje kobieta? A teraz kawa na ławę: 1. Kobieta potrzebuje zostać wysłuchana i przytulona. Jeśli kobieta wraca z pracy zmęczona i zaczyna narzekać, że jest jej źle, to nie oznacza wcale, że oczekuje od Was rady. Pan dobra rada najlepiej niech się schowa w kąt i czeka cierpliwie, aż zostanie z tego kąta wywołany. Zadaniem mężczyzny jest usiąść, wysłuchać cierpliwie, wypowiedzieć magiczne zdanie: „rozumiem, że jest Ci ciężko” i ewentualnie spytać „czy mogę Ci jakoś pomóc?”. W odpowiedzi można usłyszeć: „Już pomogłeś, bo mnie wysłuchałeś”. W ten oto sposób emocje zostały „zwentylowane” i przestały zagrażać podmyciem fundamentu. 2. Kobieta potrzebuje czuć się adorowana. Nie tylko przed ślubem, ale do końca, do grobowej deski. Kobieta ma czuć się jedyna i wyjątkowa w oczach swojego mężczyzny. Ma to czuć i słyszeć! 3. Kobieta potrzebuje poczucia bezpieczeństwa tzn. a) żadnej innej kobiecie, nawet bliskiej przyjaciółce, nie zwierzacie się bardziej niż żonie. Jeśli czujecie, że przyjaciółka Was lepiej rozumie, jest to sygnał do tego, że należy nasilić pracę nad własnym związkiem, bo dzieje się w nim coś niedobrego. b) żona musi czuć, że może na Was liczyć, czyli nie zostawiacie jej samej z problemem cieknącej rury, dogadywaniem się z ekipą remontową, czy załatwianiem kwestii finansowych itd. c) wychowanie dzieci nie jest domeną żony. Obowiązek wychowania spoczywa na obojgu rodzicach. Tutaj podobnie jak w samym małżeństwie, kobieta – matka rozwija u dzieci emocjonalność, zaś mężczyzna – ojciec uczy je jak radzić sobie w świecie. Czytaj też: Kobiety i mężczyźni - czym się różnimy? Zmiany, zmiany Oczywiście, powyższe punkty wymagają szerszego omówienia. Choć zawarta w nich treść zdaje się prosta, wcale taka nie jest. Bowiem zmiana w zachowaniu wymaga w pierwszej kolejności zrozumienia popełnianych błędów, przyznania się do nich, zmiany sposobu postrzegania związku i systemu rodzinnego oraz pełnionej w nim roli a na końcu poznania narzędzi potrzebnych do wprowadzenia i utrzymania zmiany i nauka umiejętnego ich stosowania. Idealnym rozwiązaniem jest zaangażowanie się obojga małżonków w terapię par, choć nie zawsze takie rozwiązanie jest możliwe. Zdecydowanie częściej mam do czynienia z sytuacją, w której tylko jedno z małżonków chce walczyć, zaś drugie jest wycofane i o terapii nie chce słyszeć. Jednak nie jest to powód do załamywania rąk. Często bowiem wystarcza zmiana jednej ze stron, w myśl zasady: jest akcja to będzie i reakcja. Podstawowym narzędziem jest psychoedukacja. Jeśli jedna strona zrozumie problem i podejmie nad nim pracę, to nie ma siły, żeby nie wywołała tym zmiany po drugiej stronie. Przy takim scenariuszu druga strona, prędzej czy później zgodzi się na podjęcie wspólnej terapii, lub nawet taka terapia nie będzie już potrzebna, gdyż właściwie podjęta akcja, wywołała pożądaną reakcję. Jeśli jedna ze stron podejmuje wyzwanie i zaczyna pracować nad relacją, jest to tylko kwestią czasu, kiedy nastąpi zmiana w całym systemie… Jak okiełznać emocjonalność kobiety? Po cichu powiem, że o wiele łatwiej jest mężowi wpłynąć na zmianę zachowania żony, niż odwrotnie. Emocje, które targają kobietą, bardzo utrudniają jej podjęcie pracy nad relacją. Na terapię trafia zazwyczaj w tzw. fazie żałoby, czyli przepełniona skrajnymi emocjami, z którymi nie potrafi sobie poradzić. Wystarczy jednak niewielka zmiana w zachowaniu męża i trochę cierpliwości z jego strony, aby u żony pojawiły się pozytywne emocje, które przesłaniając nieco emocje negatywne, sprawią, że żona otworzy się na dialog. A kiedy uzyskamy motywację do pracy po obu stronach, to na efekty nie trzeba będzie długo czekać. We własnej skórze Dlaczego mężowi łatwiej jest okiełznać falę emocji żony, niż żonie pomóc mężowi w budowaniu bezpiecznego fundamentu? Tutaj rozbijamy się o kwestie męskości. Bowiem żadna kobieta nie jest w stanie wychować chłopca na prawdziwego mężczyznę, a chłopiec, który nie stał się mężczyzną nigdy nie będzie dobrym mężem i dobrym ojcem. Dlatego, jeśli mężczyzna nie otrzymał w swoim dzieciństwie odpowiedniego wzorca męskiego, w dorosłym życiu będzie musiał podjąć wysiłek pracy nad sobą, aby poczuć się dobrze we własnej skórze. Szkoda, że mało komu chce się podejmować taki wysiłek. Topory leżą gdzieś głęboko zakopane, bo mężczyźni trwają w „bezpiecznej” beznadziei. A taka praca nad sobą daje ogromne poczucie satysfakcji, poprzez poczucie siły i sprawczości. Zobacz: Czy to możliwe, że kobiety nie lubią seksu? Wykopać topór W mojej pracy, największą satysfakcję czerpię, obserwując, jak mężczyźni „łapią bakcyla”, jak chłoną wiedzę na temat ojcostwa, roli męża. Czasem łzy wzruszenia płyną mi z oczu, kiedy z początku zrezygnowani i pogrążeni w poczuciu beznadziejności mężczyźni odkrywają swoją siłę i podejmują odpowiedzialność, która staje się dla nich wyzwaniem, stylem życia, polem do ustawicznej walki. Bo mężczyzna, który nie walczy, ginie. Oni to już rozumieją. W zamglonych wcześniej oczach, pojawia się błysk, gwałtowność i zachłanność na życie. To ogromny skok w jakości funkcjonowania. Dlatego, ci, którzy odważyli się wykopać topór, nie będą chcieli z powrotem go zakopywać. Do walki Panowie! Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!
JAK walczyć o FACETA 01 sie 2011 - 16:54:46 Pytanie za 100pkt. Jak walczyć o faceta? Jestem z nim już długo ale nadal popełniam masę błędów, bardzo często jest mu przeze mnie przykro. I ciągle mi mówi że o niego nie walczę... Wiem jak się o mnie, o kobietę walczy. Ale jak to robić z facetem? JAK walczyć o FACETA 01 sie 2011 - 16:56:18 O faceta się nie walczy - to tak, jakby pułapka miała gonic mysz... A swoją drogą, co się dziś z tymi facetami porobiło??? JAK walczyć o FACETA 01 sie 2011 - 16:56:47 skoro jestes z nim to jak masz o niego 'walczyc'? to brzmi tak jak by mial inna i ty bys musiala o niego walczyc a przeciez jestescie razem wiec chyba powinniscie byc pewni siebie, a nie musieli walczyc o siebie nawzajem.. JAK walczyć o FACETA 01 sie 2011 - 16:56:57 skoro jesteście razem to powiedz mi jedno .. po co masz o niego walczyć?? Raczej zabiegać i starać się o ten związek . Myślałam ,że jakaś lala chce Ci go odebrać ale tu jednak o co innego chodzi JAK walczyć o FACETA 01 sie 2011 - 16:57:02 Nie wiem, bo nigdy o faceta nie walczyłam. Przypomina mi to historię mojej koleżanki( mieli 2 małych dzieci), którą mąż porzucił dla innej. Szczególnie w dniach wypłaty zjawiały się obie; żona i kochanka, przed jego zakładem pracy( duża firma zatrudniająca ponad 1000 pracowników-prawie sami mężczyźni). Otóż obie panie nie tylko kłóciły się między sobą przed bramą, ale też szarpały, dochodziło do regularnej bijatyki. Wyobrażacie sobie rzesze facetów którzy to oglądali. Czy twój facet oczekuje od ciebie takiej walki? Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-08-01 17:06 przez szasa. JAK walczyć o FACETA 01 sie 2011 - 16:58:34 Cytatallicia O faceta się nie walczy - to tak, jakby pułapka miała gonic mysz... A swoją drogą, co się dziś z tymi facetami porobiło??? świetnie zobrazowane JAK walczyć o FACETA 01 sie 2011 - 16:59:38 Cytatcihuutka skoro jesteście razem to powiedz mi jedno .. po co masz o niego walczyć?? Raczej zabiegać i starać się o ten związek . Myślałam ,że jakaś lala chce Ci go odebrać ale tu jednak o co innego chodzi to samo pomyślałam czytając tytuł tego wątku JAK walczyć o FACETA 01 sie 2011 - 17:01:20 Jeśli on sie wykłada na stole i mowi, że teraz ty masz walczyc to chyba powinnas odpuscic? Odbilo im wszystkim?! Rok temu facet ze mna zerwal i nie odpuscilam "walczyłam" teraz wyjechalam za granice do pracy na dwa miesiace bardzo tesknil i bylo mu zle bolało mnie to, ale jak sie okazało chyba tylko potrafił tak pisac bo tydzień od powrotu nie minął a zerwał i już ma nową dziewczynę... Teraz już nie walczę, choc związek trwał 5 lat, dupek co? Póki jestescie razem, musisz być sobą, nie możesz sie zmieniać tylko dla niego. Wiadomo nad wadami sie pracuje, ale robi sie to dla siebie. JAK walczyć o FACETA 01 sie 2011 - 17:01:35 nie być zołzą- bo są faceci którzy wcale zołz ie lubią (wbrew temu co jest napisane w słynnym poradniku) zacząć dbać o miłość każdego dnia, bo to nie jest coś co się dostaje raz na zawsze a o co trzeba wskrzeszać w sobie każdego dnia, miłość to pastawa wobec drugiego człowieka a nie samo uczucie, pomyśleć nad tym, co Tobie samej w sobie nie odpowiada, bo pewnie dużo już myślałaś, co Ci nie pasuje w Twoim partnerze, a czasem zapominamy w myśleniu o tym co w nas nie pasuje i postatrać się nad tym popracować, każde ulepszenie naszej osobowości jest przydatne naszym związkom powodzenia JAK walczyć o FACETA 01 sie 2011 - 17:02:10 Cytatszasa Nie wiem, bo nigdy o faceta nie walczyłam. ja tak samo więc nie bardzo wiem. skoro jesteście razem długo to po co masz niby o niego walczyć? może zapytaj go wprost co znaczy walczyć o faceta JAK walczyć o FACETA 01 sie 2011 - 17:02:14 chodzi mi o to że on ma dość bo uważa że się nie staram a mi to nie wychodzi ale zgadzam sie z nim na jego miejscu dawno bym zostawiła taką osobę jak ja, jak walczyć żeby wiedział że mi zależy i żeby miał jeszcze nadzieję JAK walczyć o FACETA 01 sie 2011 - 17:02:52 Walczyć o niego czy może o uczucie między Wami? bo to raczej różnica jest. Generalnie o faceta się nie walczy... napisz może jakie te błędy są,które tak często popełniasz albo coś więcej bo tak to my niewiele pomożemy. JAK walczyć o FACETA 01 sie 2011 - 17:04:14 yyyy dla mnie to głupie - facet powinien zabiegać o kobietę i "walczyć o nią" - a w związku powinno być partnerstwo i oboje się powinni starać pielegnować związek JAK walczyć o FACETA 01 sie 2011 - 17:05:15 Cytatchce_Pogadac chodzi mi o to że on ma dość bo uważa że się nie staram a mi to nie wychodzi ale zgadzam sie z nim na jego miejscu dawno bym zostawiła taką osobę jak ja, jak walczyć żeby wiedział że mi zależy i żeby miał jeszcze nadzieję A on co robi,zeby w związku było dobrze? Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.
Shakira nie czuje się najlepiej po zdradach wieloletniego partnera Shakira próbuje dojść do siebie po rozstaniu z mężem, który wyprowadził się z domu po tym jak okazało się, że zdradza ją z 20 letnią studentką. Siostra piosenkarki zdradziła w jakim stanie jest Shakira. Związek Shakiry i Gerarga Pique przeszedł już do historii. Prasa donosi, że piłkarz wyprowadził się z rodzinnego domu, po tym jak Shakira przyłapała go na zdradzie z młodszą kobietą. Piosenkarka bardzo przeżywa rozstanie i próbuje poradzić sobie z atakami paniki, wywołanymi przez stres. ZOBACZ RÓWNIEŻ: Shakira i Pique się rozstali?! Piłkarz miał zdradzić słynną piosenkarkę Shakira wydała oświadczenie w strawie rozstania Dziennik „El Periódico” podał do wiadomości, że Shakira jest w ciężkim stanie psychicznym. Ból jaki zadał jej wieloletni partner nie jest łatwy do zniesienia, a artystka mierzy się atakami paniki, o czym poinformowała jej siostra Lucy Mebarak. Shakira wydała również oświadczenie. Z przykrością potwierdzamy, że się rozstajemy. W trosce o dobro naszych dzieci, które są dla nas najwyższym priorytetem, prosimy o poszanowanie prywatności. Dziękujemy za wyrozumiałość” – możemy przeczytać w oświadczeniu, które przygotowała agencja prasowa reprezentująca piosenkarkę. Para była razem 12 lat. Doczekali się dwóch synów, którzy obecnie mają 9 i 7 lat. Jak donosi portal „elEconomista”, para będzie walczyła o dzieci w sądzie. Wiadomo również, że do tej pory Shakira mieszkała w Hiszpanii wyłącznie ze względów na pracę partnera. Bardzo możliwe, że po rozstaniu zdecyduje się na przeprowadzkę, a wtedy kontakt ojca z dziećmi może być utrudniony. W momencie kiedy Shakira przeżywa zdradę, Gerard odwiedza nocne kluby w Barcelonie. Nie wiadomo czy zapija smutki, czy korzysta z wolności. Sonda Myślisz, że Shakira i Gerard Pique jeszcze się zejdą? Mam nadzieję, że Shakira mu wybaczy i wrócą do siebie Shakira zasługuje na kogoś lepszego Nie mam zdania Twoja Twarz Brzmi Znajomo: Marta Gałuszewska jako Shakira!
facet nie walczy po rozstaniu